Ws. koronawirusa rządy działają na oślep. Widzimy zaledwie wierzchołek góry lodowej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 marca 2020, 18:40
Koronawirus, świat, kryzys
Koronawirus, świat, kryzys/ShutterStock
Rządy działają na oślep, bez twardych dowodów na to, że polityka dystansu społecznego i paraliż miast są skuteczne – twierdzi prof. John P.A. Ioannidis

Widzimy dziś wierzchołek góry lodowej – tak kilka dni temu skomentował oficjalne dane o zachorowaniach na COVID-19 w USA i Europie Jeffrey Shaman, profesor nauk o zdrowiu środowiskowym z Uniwersytetu Columbia. Z badania naukowca i jego zespołu, opublikowanego właśnie w piśmie „Science”, wynika, że w krajach, które dopiero po dwóch miesiącach od wybuchu epidemii w Chinach zaczęły wdrażać obostrzenia w podróżowaniu i nakazały swoim obywatelom zawiesić życie towarzyskie, rzeczywista liczba zakażeń może być nawet 10 razy wyższa, niż wskazują informacje podawane przez służby sanitarne. Na każdy rozpoznany przypadek infekcji może więc przypadać aż 10 nieodnotowanych w państwowych statystykach. Zdecydowana większość zakażonych przechodzi ją bowiem bezobjawowo lub nie wykazuje symptomów bardziej niepokojących niż przy zwykłym przeziębieniu czy łagodnej, sezonowej grypie i nie zawraca sobie głowy chodzeniem do lekarza.

Aby ocenić skalę namnażania się i rozprzestrzeniania wirusa SARS-CoV-2, prof. Shaman i jego zespół skonstruowali specjalny model komputerowy, wykorzystując dane z Chin sprzed daty odcięcia Wuhanu – epicentrum zarazy – od reszty świata: oficjalne wskaźniki zakażeń z 375 miast oraz informacje dotyczące przemieszczania się i kontaktów mieszkańców pozyskane z telefonów komórkowych. Na tej podstawie przeprowadzili symulację, która pokazała, że od początku grudnia do 23 stycznia około sześć na siedem przypadków zakażeń w Państwie Środka pozostawało niewykrytych – właśnie z powodu braku podejrzanych objawów. Co więcej, osoby, które gładko przeszły COVID-19, były źródłem niemal 80 proc. nowych infekcji. Dopiero po zamknięciu Wuhanu i wzmożeniu testów chiński sanepid był w stanie wytropić większość zachorowań.

>>> CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj