Poznań: Szpital zakaźny wydał dotąd 900 tys. zł na działania związane z koronawirusem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 marca 2020, 15:25
900 tys. zł wydał dotąd poznański szpital zakaźny na działania związane z koronawirusem – poinformował w poniedziałek prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Jak dodał, placówkę wspierają lokalni przedsiębiorcy.

Jaśkowiak zapewnił, że poznański samorząd wesprze przedsiębiorców w potrzebie, zaapelował też do Poznaniaków o gesty solidarności z firmami w trudniejszej sytuacji.

Prezydent miasta podał na konferencji prasowej, że w poznańskim szpitalu zakaźnym są obecnie 42 osoby, a u 13 osób z nich potwierdzono obecność koronawirusa. "Do tej pory szpital wydał na działania związane z koronawirusem 900 tys. zł. Zakładamy, że jakaś część tej kwoty będzie zwrócona przez NFZ lub przez wojewodę" – powiedział.

Jaśkowiak podziękował przedsiębiorcom, którzy zdecydowali się wesprzeć szpital zakaźny. Poinformował, że jedna z firm wpłaciła na szpital 200 tys. zł, w poniedziałek otrzymał też zapewnienie od jednego z przedsiębiorców, że jeszcze w tym tygodniu wpłaci na rzecz szpitala 500 tys. zł.

"To są dla mnie jednoznaczne wyrazy solidarności. Od tej rzeczywistej solidarności zależy w dużym stopniu to, jak będziemy funkcjonować jako miasto, województwo i kraj. Wiem od wielu przedsiębiorców, że ich sytuacja jest dramatyczna; apeluję o solidarność z podmiotami, z których usług wcześniej korzystaliśmy. Możemy zakupić voucher z restauracji, w której lubiliśmy czasami zjeść posiłek, voucher z kawiarni, od fryzjera albo kosmetyczki – w ten sposób możemy tym przedsiębiorcom dać realne wsparcie" – powiedział prezydent miasta.

Jaśkowiak powiedział, że samorząd "z pewnością uruchomi wsparcie dla przedsiębiorców, które byłoby uzupełnieniem tego, co robi obecnie rząd".

"Musimy działać roztropnie. W przypadku podatków i czynszów zawsze będziemy myśleli o najsłabszych ogniwach. Będę robił wszystko, by przedsiębiorcom pomóc, ale to nie może się odbyć kosztem pieniędzy na szpitale, oświatę, pomoc społeczną" – powiedział.

Wyjaśnił, że pomoc będzie w pierwszym rzędzie kierowana do tych, którzy płacą w Poznaniu podatki i będą mogli na nią liczyć naprawdę potrzebujący. "Nie chciałbym dotować tych, którzy mają inne źródła na pokrycie zobowiązań. Czasami najgłośniejsi są ci, którzy potrzebują wsparcia w mniejszym stopniu" – powiedział.

Jednocześnie Jaśkowiak podkreślił, że wierzy w przezorność przedsiębiorców i w to, że odłożyli oni jakieś rezerwy na trudny czas. (PAP)

autorzy: Rafał Pogrzebny, Szymon Kiepel

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj