Dyplomata USA: Chiny naraziły świat na niebezpieczeństwo, blokując informacje o koronawirusie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 marca 2020, 10:06
kobieta na lotnisku
"Chiny naraziły świat na niebezpieczeństwo"/ShutterStock
Chiny naraziły świat na niebezpieczeństwo, blokując informacje o wybuchu epidemii koronawirusa, a więc i pozwalając na jego dalsze rozprzestrzenienie się daleko poza granice ChRL - napisał na łamach "The Times" ambasador USA w Wielkiej Brytanii Woody Johnson.

"najpierw starały się zataić informacje", a następnie wybiórczo dzieliły się kluczowymi danymi, jednocześnie blokując dostęp przedstawicielom międzynarodowych służb sanitarnych i zdrowia - napisał dyplomata w artykule, który w czwartek ukazał się w brytyjskiej gazecie.

"Gdyby Chiny zrobiły to, co trzeba, we właściwym czasie, większej części ich własnej populacji i reszcie świata oszczędzono by najpoważniejszej siły uderzenia tej choroby" - napisał ambasador.

"Kiedy kryzys w końcu ustąpi, powinniśmy wszystko podsumować i oszacować koszty tego załamania współpracy międzynarodowej" - podkreślił.

Od początku pandemii koronawirusa na świecie odnotowano ponad 470,8 tys. zakażonych i 21,2 tys. zgonów. W Chinach, gdzie koronawirus pojawił się w pierwszej kolejności w grudniu ub.r., stwierdzono ponad 81,2 tys. zainfekowanych i 3270 ofiar śmiertelnych.

>>> Czytaj też: Jak Polska wyda unijne 7,4 mld euro na walkę z koronawirusem? [Rozmowa z minister funduszy]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj