Polska sprowadza z Korei Południowej szybkie testy. Eksperci: Badania mogą być mało wiarygodne

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 kwietnia 2020, 09:40
koronawirus test
koronawirus test/ShutterStock
Resort zdrowia sprowadza z Korei szybkie testy. Eksperci krytykują ten ruch - czytamy w piątkowej "Rzeczpospolitej".

Dziennik przypomina, że wiceminister zdrowia Waldemar Kraska w drugiej połowie tygodnia zapowiedział dostawę. Według "Rz", jeszcze w tym tygodniu do Polski dotrze ok. 50 tys. testów.

"Z informacji 'Rzeczpospolitej' wynika, że resort zdrowia zdecydował się zakupić je w Korei, a nie, jak inne państwa, w Chinach" - czytamy. "Negatywne doświadczenia z testami antygenowymi miały kraje, które zakupiły je od Chińczyków. Te koreańskie są o wiele skuteczniejsze" – mówi gazecie wysoki urzędnik ministerstwa.

Jak zaznacza "Rz", eksperci mają jednak wątpliwości co do wiarygodności takich badań. "To testy antygenowe, czyli szukające białek otoczki wirusa. Spodziewam się, że ich czułość będzie niewiele wyższa, niż dotychczas stosowanych szybkich testów na przeciwciała, a na pewno niższa niż testów molekularnych. Nie możemy w pełni ufać wynikom zarówno ujemnym, jak i potencjalnie fałszywie dodatnim" - powiedziała dziennikowi wiceprezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych dr Matylda Kłudkowska.

>>> Czytaj też:  Kiedy i jak można bezpiecznie uruchomić gospodarkę? Oto wskazówki ze świata nauki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj