Pandemia koronawirusa uderzyła mocno w sprzedaż samochodów z silnikami spalinowymi oraz ciężarówek. Największym beneficjentem takiego obrotu rzeczy mogą się okazać auta elektryczne.

Nawet w marcu, gdy blokady gospodarcze ogarnęły kraje całego świata, sprzedaż samochodów z napędem elektrycznym (włączając w to hybrydy) wzrosła między innymi w takich krajach jak Francja, Niemcy, Holandia, Szwecja oraz Wielka Brytania – wynika z raportu Bloomberg New Energy Finance. Popyt ten ma jednakże nieco „syntetyczny” charakter.

Cele w zakresie emisji spalin w UE wkrótce znacznie wzrosną, a wielu producentów aut, którzy im nie sprostają, zapłaci po raz pierwszy kary. Zgodnie z szacunkami, aby udało się spełnić wszystkie unijne wymogi, od 4 do 6 proc. całkowitej sprzedaży samochodów na Starym Kontynencie będą w tym roku musiały stanowić „elektryki”.

Kierowcy z Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii (czyli trzech największych rynków aut elektrycznych w Europie) zakupili w marcu ponad 46 tys. samochodów z napędem elektrycznym, czyli prawie dwukrotnie więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Firmy szybko zareagowały. Bloomberg News poinformowało, że Volkswagen uruchamia w bieżącym tygodniu fabrykę aut elektrycznych w niemieckim Zwickau. Będzie tam produkowany elektryczny hatchback ID.3. Ma to być flagowy produkt niemieckiej marki, który umożliwi jej realizację unijnych celów klimatycznych.

Blokada gospodarki już wpływa na jakość powietrza. NASA poinformowało, że jakość powietrza w północno-wschodnich USA (w Nowym Jorku i innych dużych miastach tego regionu) poprawiła się w ciągu kilku tygodni o 30 proc. Wiele wskazuje na to, że zwiększy to znacznie presję na polityczne elity, od których obywatele będą oczekiwali bardziej zdecydowanych działań w kierunku poprawy jakości powietrza w dużych miastach.

Krótkoterminowe perspektywy dla sektora motoryzacyjnego są ponure. Analitycy spodziewają się w tym roku dużego spadku sprzedaży samochodów. W samych tylko USA pandemia może obniżyć w 2020 roku przychody sektora motoryzacyjnego o kwotę od 100 do 300 mld dol. Całkowite przychody za trzeci kwartał 2019 roku to 161 mld dol.

>>> Polecamy: Sprzedaż aut w Europie spadła o 55 proc. Kryzys omija Ferrari