Redakcja Futurism.com cytuje słowa zarządcy NASA, Jima Bridenstine’a: „SpaceX jest naprawdę dobry w lataniu i testowaniu – a także w niepowodzeniach i ich naprawianiu”. Współpraca ze SpaceX jest niezbędna, by w 2024 roku zespół amerykańskich astronautów – w tym pierwsza kobieta w historii – postawił krok na powierzchni Księżyca.  

SpaceX otrzymał kontrakt na 135 milionów dolarów na dalszy rozwój napędzanego rakietami statku Super Heavy Starship. Masywny statek kosmiczny, obecnie w fazie rozwojowej, będzie mógł przetransportować nawet setkę pasażerów na Księżyc – i jeszcze dalej.

W marcu kolejny prototyp statku Starship eksplodował podczas testów, jednak to nie zniechęciło ekspertów NASA. „SpaceX jest naprawdę dobry w iteracyjnym testowaniu i naprawianiu” – zapewnia Bridenstine. „W pełni wierzę, że Elon Musk odniesie sukces” – dodał.

Kontrakt o wartości 579 milionów dolarów został przyznany też Blue Origin. Prowadzona przez Jeffa Bezosa firma kosmiczna pokazała w maju ubiegłego roku swój lądownik księżycowy Blue Moon, który NASA planuje wykorzystać jako sposób na zejście na powierzchnię Księżyca.

NASA przyznała również kontrakt o wartości 253 milionów dolarów firmie kosmicznej Dynetics na budowę lądownika wielokrotnego użytku, który mógłby zostać umieszczony na rakiecie United Launch Alliance Vulcan. NASA daje sobie dziesięć miesięcy na ocenę, które kontrakty należy zrealizować najpierw, by sfinalizować prace nad lądownikiem księżycowym.

>>> Czytaj też: Polska spółka stworzyła unikalny test. To pierwszy taki patent na świecie