To wszystko domysły. Nie ma usprawiedliwienia dla zamykania ludzi w domach [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 maja 2020, 08:01
Kryzys
Kryzys/ShutterStock
Jeśli chcesz pogorszyć sytuację, zastosuj centralne planowanie. Nie uważam, aby istniały okoliczności usprawiedliwiające zamknięcie niewinnych ludzi jak w więzieniu - mówi w wywiadzie Jeffrey A. Tucker, libertariański pisarz społeczno-polityczny.

Tak. Jesteśmy świadkami i ofiarami tego ataku. Ale trwa on już mniej więcej od 30 lat. Teraz nastąpiło jego nasilenie, czyli lockdown. Przynajmniej w USA – choć pewnie dotyczy to również reszty świata – od dawna słabła wiara w wolność jako źródło rozwoju społecznego. Przestano ją postrzegać jako podstawową wartość w naszym życiu. Dlatego nasi prezydenci nie mówią już o wolności w przekonujący sposób, rzucają to słowo co najwyżej półgębkiem.

Nie. Albo mówią o wolności, gdy im wygodnie. Trump wspomina o niej tylko, jeśli to pozwala mu wzmocnić autorytarne rządy. Ostatnim prezydentem USA rozumiejącym wagę wolności był Ronald Reagan. Jedną z najbardziej frustrujących rzeczy w Ameryce jest to, że od czasów Ojców Założycieli śpiewamy pieśni o tym, że jesteśmy „domem odważnych i wolnych ludzi”, a jednocześnie nieustannie oddajemy kolejne połacie tej wolności rządowi.

Tak. Co ciekawe, jeszcze trzy miesiące temu nikt sobie nie wyobrażał, że to w ogóle możliwe. Nagle rząd zaczął decydować, gdzie można bywać, co robić, co jest niezbędnym produktem do przeżycia, a bez czego da się obejść, które biznesy należy zamknąć. Mam nadzieję, że to podziała na ludzi jak zimny prysznic. Nie sądzę, by w przyszłości cokolwiek zostało po staremu. Całe pokolenia polityków, które do tej sytuacji doprowadziły pod pozorem działań opartych na nauce, stracą urząd. Jeśli oczywiście w demokracjach utrzyma się instytucja wolnych wyborów.

Poważnie zagrożona, jeśli ludzie u władzy oczekują, że zachowają swoje posady i będą do tego dążyć wbrew woli obywateli. W USA mamy dzisiaj do czynienia z bezprecedensowym gniewem wśród ludzi. Nieważne, czy jesteś republikaninem, czy demokratą – jeśli wspierałeś wprowadzenie tej tyranii jako metody radzenia sobie z czysto medycznym problemem, stajesz się współodpowiedzialny za ruinę milionów osób, z których duża część nigdy się nie podniesie. W warunkach wolnych wyborów ludzie tych polityków ukarzą.

Źródło: Magazyn - eDGP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Sebastian Stodolak
Sebastian Stodolak

Publicysta ekonomiczny Dziennika Gazety Prawnej, wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, absolwent filozofii na Uniwersytecie Warszawskim oraz Podyplomowego Studium Systemu Finansowego i Polityki Monetarnej PAN. W przeszłości jego artykuły ukazywały się na łamach tygodników „Wprost” oraz „Newsweek”. Zdobywca wyróżnienia w XV edycji konkursu im. Władysława Grabskiego za pracę z dziedziny polityki pieniężnej. W 2017 r. został laureatem  Nagrody Centrum im. Adama Smitha im. Krzysztofa Dzierżawskiego za „promowanie wolności i zdrowego rozsądku.” Poza pracą dziennikarską, jest także wokalistą heavymetalowego zespołu Scream Maker, z którym wydał 5 płyt i zagrał ponad 400 koncertów, w tym 6 tras w Chinach.  

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj