Powiódł się test nowego chińskiego statku kosmicznego. Kapsuła powrotna wylądowała na Ziemi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 maja 2020, 15:32
Ziemia widziana z kosmosu
Ziemia widziana z kosmosu/ShutterStock
Powodzeniem zakończył się test nowego chińskiego statku kosmicznego; kapsuła powrotna wylądowała w piątek na Ziemi – podała chińska agencja Xinhua. Próba uznawana jest za krok w kierunku budowy chińskiej stacji kosmicznej i wysłania kosmonautów na Księżyc.

Pięć spadochronów spowolniło spadanie kapsuły do prędkości miejskiego samochodu, a sześć poduszek powietrznych pomogło w miękkim lądowaniu – przekazała Xinhua, powołując się na

Kapsuła wylądowała na lądowisku w regionie Mongolia Wewnętrzna na północy ChRL. Test zakończył się „całkowitym sukcesem” i potwierdził m.in. odporność konstrukcji na wysoką temperaturę, jaka wytwarza się przy wchodzeniu w atmosferę Ziemi - podała chińska agencja.

Nowy statek kosmiczny ma być wykorzystywany w misjach okołoziemskich, między innymi do transportu kosmonautów na planowaną chińską stację kosmiczną, jak również w ekspedycjach w bardziej oddalone części kosmosu, w tym w załogowej misji na Księżyc.

Prototyp bez załogi został we wtorek wyniesiony na orbitę przez nową, potężną rakietę Długi Marsz-5B. Był to pierwszy lot tej rakiety. Statek spędził na orbicie dwa dni i 19 godzin i posłużył w tym czasie do wykonania szeregu eksperymentów naukowych.

Według planu złożona z wielu modułów załogowa chińska stacja kosmiczna ma być gotowa około 2022 roku. W dalszej perspektywie Chiny zamierzają wysłać kosmonautów na Księżyc i zbudować tam bazę.

Jeszcze w tym roku ma według zapowiedzi wyruszyć pierwsza chińska bezzałogowa ekspedycja na Marsa, Tianwen-1. W ramach jednej misji planowane jest wejście na orbitę, lądowanie i wypuszczenie łazika na powierzchnię Czerwonej Planety.

W 2003 roku Chiny stały się trzecim państwem, po USA i b. ZSRR, które wysłało w przestrzeń kosmiczną człowieka na pokładzie rakiety rodzimej produkcji. Od tamtej pory ChRL stara się dogonić w wyścigu kosmicznym USA i Rosję, aby stać się ważnym mocarstwem w tej dziedzinie do 2030 roku.

>>> Czytaj też: Zagrożenie ze strony Chin większe niż ze strony Rosji ostrzega "Le Figaro"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Chinyświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj