Za jej przyjęciem zagłosowało 270 deputowanych. Podczas głosowania w Radzie obecny był prezydent Wołodymyr Zełenski, który zaapelował do parlamentarzystów o poparcie ustawy, by "ochronić gospodarkę". Premier Denys Szmyhal podkreślił z kolei, że ma nadzieję, iż pierwsza transza pomocy od MFW będzie przekazana Ukrainie przed końcem maja.

Media nazywają przyjętą w poniedziałek ustawę o bankach "antykołomojską". Jest to odniesienie do nazwiska byłego właściciela znacjonalizowanego Prywatbanku - Ihora Kołomojskiego.

Ustawa w pierwszym czytaniu była przyjęta 30 marca. Następnie zgłoszono do niej rekordową liczbę ponad 16 tysięcy poprawek. Większość z nich została wniesiona przez deputowanych rządzącej partii Sługa Narodu. Kołomojski zapewnił, że nie ma związku ze zgłaszanymi poprawkami - pisze Ekonomiczna Prawda.

Prywatbank, największy komercyjny bank na Ukrainie, został znacjonalizowany w 2016 roku z powodu niewypłacalności. Narodowy Bank Ukrainy wyjaśniał wówczas, że różnica między rezerwami a ryzykiem kredytowym tej instytucji wyniosła 96 miliardów hrywien (ok. 15 mld zł). Po nacjonalizacji bank centralny oświadczył, że Prywatbank wykorzystywany był do prania brudnych pieniędzy.

Kołomojski, który określany jest jako patron prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, zaskarżył decyzję o nacjonalizacji do sądu i ma nadzieję, że uda mu się odzyskać swoją byłą własność.

Przyjęta w środę ustawa dotyczy "udoskonalenia niektórych mechanizmów regulowania sektora bankowego". Uniemożliwia ona byłym właścicielom banków, które uznano za niewypłacalne, odzyskanie swych aktywów. Właściciel lub były właściciel może ubiegać się o rekompensatę jedynie w formie pieniężnej, a jej wysokość ustala uznawana na arenie międzynarodowej firma audytorska, określona przez sąd.

Ustawa musi jeszcze zostać podpisana przez prezydenta Ukrainy, by weszła w życie.

Z Kijowa Natalia Dziurdzińska (PAP)