Ukraina: Parlament uchwalił ustawę o bankach umożliwiającą dalszą współpracę z MFW

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 maja 2020, 13:35
Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy przyjęła w środę w drugim czytaniu ustawę regulującą sektor bankowy, której przegłosowanie jest jednym z warunków koniecznych do kontynuowania współpracy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

Za jej przyjęciem zagłosowało 270 deputowanych. Podczas głosowania w Radzie obecny był prezydent Wołodymyr Zełenski, który zaapelował do parlamentarzystów o poparcie ustawy, by "ochronić gospodarkę". Premier Denys Szmyhal podkreślił z kolei, że ma nadzieję, iż pierwsza transza pomocy od MFW będzie przekazana Ukrainie przed końcem maja.

Media nazywają przyjętą w poniedziałek ustawę o bankach "antykołomojską". Jest to odniesienie do nazwiska byłego właściciela znacjonalizowanego Prywatbanku - Ihora Kołomojskiego.

Ustawa w pierwszym czytaniu była przyjęta 30 marca. Następnie zgłoszono do niej rekordową liczbę ponad 16 tysięcy poprawek. Większość z nich została wniesiona przez deputowanych rządzącej partii Sługa Narodu. Kołomojski zapewnił, że nie ma związku ze zgłaszanymi poprawkami - pisze Ekonomiczna Prawda.

Prywatbank, największy komercyjny bank na Ukrainie, został znacjonalizowany w 2016 roku z powodu niewypłacalności. Narodowy Bank Ukrainy wyjaśniał wówczas, że różnica między rezerwami a ryzykiem kredytowym tej instytucji wyniosła 96 miliardów hrywien (ok. 15 mld zł). Po nacjonalizacji bank centralny oświadczył, że Prywatbank wykorzystywany był do prania brudnych pieniędzy.

Kołomojski, który określany jest jako patron prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, zaskarżył decyzję o nacjonalizacji do sądu i ma nadzieję, że uda mu się odzyskać swoją byłą własność.

Przyjęta w środę ustawa dotyczy "udoskonalenia niektórych mechanizmów regulowania sektora bankowego". Uniemożliwia ona byłym właścicielom banków, które uznano za niewypłacalne, odzyskanie swych aktywów. Właściciel lub były właściciel może ubiegać się o rekompensatę jedynie w formie pieniężnej, a jej wysokość ustala uznawana na arenie międzynarodowej firma audytorska, określona przez sąd.

Ustawa musi jeszcze zostać podpisana przez prezydenta Ukrainy, by weszła w życie.

Z Kijowa Natalia Dziurdzińska (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj