Ze skupiskiem w seulskich barach i klubach łączonych jest 17 z 27 nowo zdiagnozowanych zakażeń. Od początku pandemii w kraju potwierdzono łącznie 11018 infekcji, a 260 pacjentów zmarło – wynika z danych Koreańskich Centrów Kontroli Chorób (KCDC).

Korea Południowa powstrzymała lawinowy wzrost zachorowań, złagodziła dystansowanie społeczne i weszła w etap „kwarantanny w życiu codziennym”. Skupisko w Seulu wzbudza jednak obawy o możliwość wystąpienia drugiej fali epidemii w całym kraju.

Podejrzewa się, że jeden 29-letni imprezowicz zakaził wiele osób w pięciu barach i klubach seulskiej dzielnicy Itaewon. Później osoby te przekazały wirusa kolejnym, tworząc wtórne skupiska infekcji m.in. w miastach Inczon i Pusan.

Do południa w piątek zakażenie patogenem wykryto już u 153 osób wiązanych ze skupiskiem w Itaewon, w tym u 90, które same odwiedziły kluby oraz 63 spośród ich krewnych, znajomych i współpracowników – przekazały służby medyczne.

Według KCDC przebadano już 4,3 tys. spośród 5,5 tys. osób, które odwiedziły pięć barów i klubów w Itaewon między 24 kwietnia a 6 maja. Trwają poszukiwania pozostałych 1,2 tys. gości tych lokali.

Z powodu skupiska w Itaewon władze opóźniły o tydzień planowany powrót uczniów do szkół. Zgodnie z najnowszą decyzję placówki mają stopniowo wznawiać działalność w okresie od 20 maja do 8 czerwca.

Andrzej Borowiak (PAP)