Wcześniej w środę niemiecki tygodnik "Der Spiegel" podał, że rząd uzgodnił szczegóły planu ratunkowego dla Lufthansy, a odpowiedzialni za niego ministrowie udali się do Frankfurtu, by sfinalizować umowę.

Zarówno ministerstwo finansów, resort gospodarki, jak i rzecznik Lufthansy odmówili skomentowania informacji podanej przez tygodnik.

"Decyzja oczekiwana jest wkrótce, ale nie mogę podać szczegółów toczących się rozmów" - oznajmiła Merkel.

Reklama

7 maja Lufthansa poinformowała, że prowadzi negocjacje na temat pakietu ratunkowego wartego 9 mld euro, na który składać miałyby się gwarantowane pożyczki, podniesienie kapitału, co dałoby rządowi około 25 proc. udziałów w firmie.

Pod koniec kwietnia związek zawodowy pilotów Stowarzyszenia Cockpit (VC) ogłosił, że piloci Lufthansy zgodzą się na czasowe obniżenie zarobków, jeśli przewoźnik nie ogłosi upadłości.

Lufthansa oceniała wtedy, że alternatywą byłoby skorzystanie z pomocy kapitałowej państwa, ale zarząd linii obawiał się wówczas, że politycy uzyskaliby w ten sposób możliwość wywierania bezpośredniego wpływu działalność firmy.

Jednak prognozy dotyczące rynku połączeń lotniczych są nadal niepokojące i wygląda na to, że liczba pasażerów lotów pozostanie bardzo ograniczona nawet po opanowaniu pandemii koronawirusa - pisze Reuters.

AFP podaje, że negocjacje z Lufthansą doprowadzą zapewne do częściowej nacjonalizacji firmy.

>>> Polecamy: Od kiedy i na jakich zasadach będzie można latać samolotem? W sobotę poznamy szczegóły