- W polskim systemie oświaty pracuje blisko 720 tysięcy nauczycieli. Dane MEN
- Wrzesień przyniósł wiele zmian dla nauczycieli. Co wprowadziła nowelizacja Karty Nauczyciela?
- Problem godzin ponadwymiarowych oraz wycieczek. Związek Nauczycielstwa Polskiego z apelem o szybką nowelizację
- Wynagrodzenie dla nauczycieli za wycieczki szkolne w formie dodatku lub rekompensaty. Nowa propozycja MEN
- W lutym 2025 r. Sąd Najwyższy orzekł, że praca nauczyciela ponad normę czasu pracy jest pracą w godzinach nadliczbowych
W polskim systemie oświaty pracuje blisko 720 tysięcy nauczycieli. Dane MEN
Zdecydowaną większość tej grupy, bo aż 84,2 proc., stanowią kobiety. Średni wiek nauczycielki w Polsce wynosi 45 lat, natomiast nauczyciela - 47 lat. Jak podaje Ministerstwo Edukacji Narodowej, według stanu na 30 września 2023 r. w szkołach i placówkach oświatowych zatrudnionych było 719 589 osób, w tym 606 035 kobiet oraz 113 554 mężczyzn.
Najbardziej sfeminizowanym segmentem edukacji pozostają przedszkola. Pracuje w nich 118 011 nauczycieli, z czego aż 115 904 to kobiety, a jedynie 2107 to mężczyźni. Oznacza to, że nauczycielki stanowią aż 98,2 proc. wszystkich zatrudnionych w tym typie placówek.
W liceach ogólnokształcących pracuje 54 904 nauczycieli, w tym 39 721 kobiet i 15 183 mężczyzn, co oznacza, że kobiety stanowią 72,3 proc. kadry. Z kolei w technikach zatrudnionych jest 7410 nauczycieli, w tym 4854 kobiety i 2556 mężczyzn, a więc udział kobiet wynosi 65,5 proc.
Resort edukacji zwraca przy tym uwagę, że wielu nauczycieli pracuje jednocześnie w więcej niż jednej placówce. Osoba zatrudniona w liceum może równolegle prowadzić zajęcia w technikum, szkole branżowej czy szkole podstawowej. Z tego powodu danych dotyczących poszczególnych typów szkół nie należy sumować, ponieważ mogą one obejmować te same osoby.
Wrzesień przyniósł wiele zmian dla nauczycieli. Co wprowadziła nowelizacja Karty Nauczyciela?
Nie jest tajemnicą, że przez lata reformy oświaty często sprowadzały się do poszukiwania oszczędności kosztem nauczycieli. Tym razem jednak miało być inaczej. Od 1 września 2025 r. weszła bowiem w życie część przepisów nowelizujących Kartę Nauczyciela. W pakiecie znalazło się wiele rozwiązań długo oczekiwanych przez środowisko oświatowe.
Nowelizacja przewiduje m.in. zwiększenie nagrody jubileuszowej za 40 lat pracy oraz wprowadzenie nowej nagrody za 45 lat pracy. Podniesiono także wysokość odpraw dla nauczycieli przechodzących na emeryturę, rentę lub świadczenie kompensacyjne.
Zmiany objęły także zasady zatrudniania i organizacji pracy w szkołach. Skrócono okres zatrudnienia nauczyciela początkującego na czas określony do jednego roku. Przyznano również prawo do urlopu dla poratowania zdrowia bezpośrednio przed przejściem na emeryturę. Nowelizacja dopuściła ponadto możliwość przedłużenia kadencji dyrektora szkoły bez konkursu – za zgodą kuratora oświaty. Istotną zmianą jest także ujednolicenie pensum (wymiar dodatkowych zajęć dydaktycznych) do 18 godzin tygodniowo dla nauczycieli przedmiotów zawodowych, które zacznie obowiązywać od 1 września 2026 r.
Ustawodawca zdecydował się ponadto na likwidację tzw. „godzin czarnkowych”, które – jak wskazywał Związek Nauczycielstwa Polskiego – w praktyce okazały się przepisem martwym i nie przyczyniły się do poprawy współpracy szkoły z rodzicami. W ocenie MEN, wprowadzono również bardziej przejrzyste zasady wynagradzania za godziny ponadwymiarowe.
Problem godzin ponadwymiarowych oraz wycieczek. Związek Nauczycielstwa Polskiego z apelem o szybką nowelizację
Najwięcej kontrowersji wzbudziły nowe zasady wynagradzania za godziny ponadwymiarowe. Zgodnie z obowiązującymi przepisami wynagrodzenie przysługuje przede wszystkim za faktycznie przeprowadzone zajęcia dydaktyczne.
Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy zamiast lekcji nauczyciel prowadzi zajęcia opiekuńcze lub wychowawcze albo gdy zajęcia indywidualne nie odbyły się z przyczyn niezależnych od nauczyciela, mimo że pozostawał on w gotowości do pracy.
W wielu szkołach wcześniej wypłacano wynagrodzenie również za inne przypadki niezrealizowanych godzin. Obecnie wywołuje to wśród nauczycieli poczucie straty i niesprawiedliwości. Związek Nauczycielstwa Polskiego od początku apelował o przywrócenie rozwiązania obowiązującego przed 1992 r., zgodnie z którym nauczyciel zachowywał prawo do wynagrodzenia, jeżeli lekcja nie odbyła się z przyczyn od niego niezależnych – na przykład z powodu wycieczki szkolnej czy nieobecności ucznia objętego nauczaniem indywidualnym.
– Jedyną instytucją odpowiedzialną za chaos i niepokój jest Ministerstwo Edukacji Narodowej. To resort kształtuje prawo i ponosi za nie odpowiedzialność – podkreślił prezes ZNP Sławomir Broniarz.
Związek przypomina, że problem sygnalizował już w kwietniu 2025 r., a we wrześniu ponownie alarmował ministerstwo. W odpowiedzi resort edukacji przekonywał, że nowe przepisy mają uporządkować system i ujednolicić zasady, które wcześniej różniły się między szkołami. Nowelizacja miała także zapobiegać sytuacjom, w których wypłacano dodatki mimo niewykonania pracy.
Wynagrodzenie dla nauczycieli za wycieczki szkolne w formie dodatku lub rekompensaty. Nowa propozycja MEN
9 marca 2026 r., podczas posiedzenia grupy roboczej do spraw wynagrodzeń nauczycieli, Ministerstwo Edukacji przedstawiło propozycję wprowadzenia rekompensaty za dodatkowe godziny przepracowane przez nauczycieli podczas wycieczek szkolnych.
– Nauczyciel otrzymywałby pewną rekompensatę, czy ryczałt - jak to nazwano – w innej wysokości w przypadku wycieczki jednodniowej, a w innej w przypadku wyjazdu trwającego dwa lub trzy dni – mówiła po spotkaniu wiceprezes Zarządu Głównego ZNP Urszula Woźniak.
– Niestety nie dowiedzieliśmy się, w jakiej wysokości byłaby ta rekompensata. Miałby to być jakiś procent wynagrodzenia, ale MEN nie przedstawiło konkretnej propozycji, ponieważ – jak usłyszeliśmy – trwają rozmowy z ministrem finansów – dodała.
Strona społeczna ma trzy tygodnie na odniesienie się do przedstawionych propozycji. Oznacza to, że swoje stanowisko powinna przedstawić do końca marca. Prezes Okręgu Małopolskiego ZNP Arkadiusz Boroń zwrócił uwagę, że wszystkie propozycje ministerstwa wymagają szczegółowego dopracowania.
– To, co dziś usłyszeliśmy, to bardzo wstępne propozycje. Mieliśmy do nich wiele uwag - podsumował Arkadiusz Boroń.
W lutym 2025 r. Sąd Najwyższy orzekł, że praca nauczyciela ponad normę czasu pracy jest pracą w godzinach nadliczbowych
Sąd uznał, że praca wykonywana przez nauczyciela ponad normę czasu pracy wynikającą z Karty Nauczyciela może być traktowana jako praca w godzinach nadliczbowych w rozumieniu Kodeksu pracy. Zdaniem składu orzekającego przed oceną, czy pracodawca zlecał nauczycielowi pracę w godzinach nadliczbowych i czy została ona prawidłowo wynagrodzona, kluczowe jest ustalenie, czy do nauczycieli objętych Kartą Nauczyciela w ogóle mają zastosowanie przepisy Kodeksu pracy dotyczące nadgodzin.
Sprawa dotyczyła nauczycielki pracującej w liceum, która przepracowała 377 godzin ponadwymiarowych, za które nie otrzymała wynagrodzenia. W związku z tym wniosła przeciwko szkole pozew o zapłatę 31 862,36 zł wraz z ustawowymi odsetkami.
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego podkreśliła, że płacenie za przekroczenie norm czasu pracy – czyli za nadgodziny – jest zasadą w polskim systemie prawnym.
– Jeżeli ktoś pracuje dłużej, polskie prawo pracy przyznaje mu prawo do dodatkowego wynagrodzenia albo do rekompensaty w postaci czasu wolnego. To jest reguła – podkreślił w uzasadnieniu uchwały sędzia sprawozdawca Piotr Prusinowski. Kodeks pracy przewiduje wprawdzie pewne wyjatki od tej zasady, jednak w przepisach nie ma wyraźnego wyjątku odnoszącego się do nauczycieli. Karta Nauczyciela nie zawiera w tym zakresie szczegółowych regulacji.
– W przypadku nauczycieli ustawodawca przewidział tylko jedną normę – 40 godzin tygodniowo i koniec. Nie ma normy dobowej ani okresów rozliczeniowych – wskazał sędzia Prusinowski. Dodał również, że przyjęcie przeciwnego założenia oznaczałoby domniemanie, iż Karta Nauczyciela dopuszcza niepłacenie za nadgodziny.
Drugim argumentem przemawiającym za wypłatą wynagrodzenia za nadgodziny jest relacja między pracownikiem a czasem pracy, który poświęca on na wykonywanie obowiązków. Jeżeli pracownik przepracował więcej godzin, niż wynika z umowy, powinien otrzymać za to wynagrodzenie.
Sąd zwrócił jednocześnie uwagę, że ustawodawca może w przyszłości zdecydować się na wprowadzenie do Karty Nauczyciela rozwiązań podobnych do tych, które funkcjonują w Kodeksie pracy, czyli okresów rozliczeniowych pozwalających elastyczniej rozliczać tygodniową normę czasu pracy.
– Sąd Najwyższy nie może jednak zastępować ustawodawcy – zaznaczył sędzia Bohdan Bieniek, dodając, że problematyka czasu pracy nauczycieli może jeszcze powracać w kolejnych sporach.
Uchwała siedmiorga sędziów zapadła z jednym głosem odrębnym. Do tej pory Ministerstwo Edukacji Narodowej nie wdrożyło jednak w praktyce rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego ani nie przedstawiło konkretnych rozwiązań legislacyjnych w tym zakresie.
Źródła:
PAP, ZNP, TVP Kraków
Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 25 lipca 2025 r. o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2025 poz. 1160)
Uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2025 r. III PZP 3/24