"Chcemy wystąpić o skorzystanie z Tarczy Antykryzysowej, gdyż nasza działalność przewozowa została w znaczny sposób dotknięta kryzysem związanym z epidemią koronawirusa" - powiedział szef PKP Cargo.

Dodał, że w pierwszym kwartale tego roku przewozy PKP Cargo zmniejszyły się o 20 proc.

"Mając na uwadze, że kwalifikujemy się do skorzystania z Tarczy Antykryzysowej myślę, że w najbliższych dniach sfinalizujemy wniosek" - stwierdził Warsewicz.

Prezes przypomniał, że w maju spółka podpisała z stroną społeczną porozumienie dotyczące obniżenia przez trzy miesiące czasu pracy o 10 proc.

Dodał też, że porozumienie zakłada zawieszenie na ten rok negocjacji z załogą dotyczących podwyżek wynagrodzeń.

Spółka informowała wcześniej, że wsparcie z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych może wynieść ok. 105 mln zł, natomiast wartość pomniejszonych kosztów wynagrodzeń, wynikająca z obniżenia wymiaru czasu pracy pracowników o 10 proc., może wynieść ok. 23 mln zł.

Prezes powiedział też, że firma nie rezygnuje z inwestycji, które w tym roku nie przekroczą wielkości EBITDA.

"W perspektywie roku i patrząc przez każdy miesiąc (...) jest to , że wielkość inwestycji nie może być większa od EBITDA. Naszym celem jest to, żeby nie było więcej niż 0,8 EBITDA. (...) Wszystko zrobimy, aby ten parametr osiągnąć" - stwierdził Warsewicz.

EBITDA grupy PKP Cargo w pierwszym kwartale tego roku spadła do 90 mln zł z 258,5 mln w pierwszych trzech miesiącach tego roku. Grupa zanotowała ponadto stratę netto w pierwszym kwartale tego roku w wysokości 114,4 mln zł, podczas gdy przed rokiem miała 53,1 mln zł zysku netto.(PAP)

autor: Łukasz Pawłowski