Na obszarze, na którym rząd Pedra Sancheza zgodził się na obowiązywanie drugiego etapu realizacji planu przywracania normalności, mieszkają 32 miliony osób. Od poniedziałku mogą one korzystać z centrów handlowych oraz placówek kulturalnych, m.in. kin i teatrów.

Przywrócono też możliwość korzystania z plaż, basenów, a także organizowania spotkań w większym gronie. Na otwartym terenie jednocześnie przebywać może 100 osób, zaś w pomieszczeniu zamkniętym – 50.

W niedzielę Pedro Sanchez ogłosił, że jego gabinet wystąpi do Kongresu Deputowanych, niższej izby parlamentu, o zgodę na przedłużenie stanu zagrożenia epidemicznego. Zapewnił, że będzie to ostatnie głosowanie w tej sprawie.

Reklama

Jeśli podczas piątkowego głosowania propozycja rządu uzyska poparcie większości deputowanych Kongresu, stan zagrożenia epidemicznego zostanie wydłużony w Hiszpanii z 7 czerwca do 21 czerwca.

Zgodnie z planami centrolewicowego rządu od 1 lipca w Hiszpanii wznowiony zostanie swobodny ruch turystyczny, a przybywający do kraju urlopowicze nie będą zobowiązani do odbywania dwutygodniowej kwarantanny.

Z opublikowanych przez rząd Sancheza w piątek danych wynika, że z powodu Covid-19 deficyt budżetowy Hiszpanii wzrósł od stycznia do kwietnia br. do poziomu 19,9 mld euro. Oznacza to, że jest ponad dwukrotnie wyższy wobec analogicznego okresu w 2019 r.