Wielka wyprzedaż dolara. Co się stało, że kurs USD/PLN w krótkim czasie spadł do 3,90 zł?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 czerwca 2020, 12:52
Koronawirus dolar kryzys
Koronawirus dolar kryzys/ShutterStock
Kurs USD/PLN w krótkim czasie spadł z 4,23 zł do 3,90 zł. Amerykańska waluta traci zresztą nie tylko w relacji ze złotym, a wskaźnik siły dolara w postaci kontraktu terminowego na indeks USD spada już piąty dzień z rzędu. Słabość USD zdaje się iść w parze z wyprzedażą amerykańskich obligacji – pisze Daniel Kostecki, główny analityk Conotoxia Ltd.

Perspektywy zwiększenia stymulacji gospodarki ze strony rządów i ultraluźna polityka monetarna wraz z perspektywą globalnego ożywienia gospodarczego zdają się pchać inwestorów do zwiększenia zaangażowania w bardziej ryzykowne aktywa i do porzucenia m.in. amerykańskich obligacji skarbowych oraz USD.

Warto zwrócić uwagę również na to, że dolar australijski wzrósł do pięciomiesięcznego maksimum w stosunku do . Wiele wskazuje na to, że inwestorzy skierowali się w stronę gospodarek, które najszybciej odzyskują formę po pandemii koronawirusa i wydają się wracać na właściwe tory wzrostu. Podobnie może być z polskim złotym, który także zaczął się umacniać i nie przeszkodziła w tym niespodziewana obniżka stóp procentowych. w krótkim czasie spadł z 4,56 do 4,37, a USD/PLN z 4,23 do 3,90.

Z kolei euro w relacji do dolara umocniło się do najwyższego poziomu od prawie trzech miesięcy w nadziei, że Europejski Bank Centralny będzie wspierać najsłabsze gospodarki strefy euro zakupami obligacji, aby utrzymać ich niskie rentowności. Rynek spodziewa się, że EBC zwiększy program skupu PEPP (Pandemic emergency purchase programme) o wartości 750 mld euro o ok. 500 mld euro, i to już w czwartek, 4 czerwca.

Kurs EUR/USD rośnie dziś już powyżej 1,12, czyli do najwyższego poziomu od połowy marca.

>>> Czytaj też: Polska waluta rośnie w siłę. PIE: W czerwcu utrzyma się wyraźne umocnienie złotego wobec euro i dolara

Dolar nieznacznie osłabił się dziś również w stosunku do bezpiecznych walut, jak frank szwajcarski czy jen, ze względu na obawy związane z rosnącym wpływem na gospodarkę protestów w Stanach Zjednoczonych, które przybierają na sile. Departament Obrony USA przeniósł ok. 1600 żołnierzy armii amerykańskiej w rejon Waszyngtonu, jak powiedział Pentagon we wtorek, po kilku nocach gwałtownych protestów. Prezydent Donald Trump zagroził, że użyje wojska, aby stłumić szerzące się protesty przeciwko rasizmowi i brutalności policji.

Z punktu widzenia długoterminowego, na wspomnianym kontrakcie terminowym na indeks USD obserwowaliśmy systematyczną redukcję zaangażowania w pozycje, które mogłyby zyskiwać wraz ze wzrostem ceny. Może to oznaczać, że inwestorzy już od kilku miesięcy szykowali się na spadek USD, który w konsekwencji może trwać znacznie dłużej i być głębszy niż to, co do tej pory obserwowaliśmy.

>>> Czytaj też: Promocja do wyczerpania zapasów. Rynki są jak supermarket

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Cinkciarz.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj