Portugalskie media: Bywa, że organizacje praw człowieka lekceważą policyjną agresję

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 czerwca 2020, 20:56
Organizacje praw człowieka bywają głuche na takie zdarzenia, jak to w Minneapolis, gdzie Afroamerykanin George Floyd zginął w wyniku policyjnej interwencji - twierdzi w czwartek internetowy portugalski dziennik “Observador". Ocenia, że przypadki te wykorzystywane są do celów politycznych.

Dziennik wskazuje, że , które dziś organizują liczne protesty w USA i na świecie w związku ze śmiercią Floyda, .

uważa, że podmioty te nie zareagowały na zabicie przez funkcjonariuszy portugalskiej policji granicznej obywatela Ukrainy, który na turystycznej wizie przybył w marcu do Lizbony.

“Gdzie byli aktywiści i organizacje pozarządowe po śmierci Ihora Homeniuka (…) zabitego po wcześniejszych torturach zadanych mu na lotnisku w Lizbonie 12 marca?” - pyta “Observador”, przypominając, że zbrodnia spotkała się z milczeniem ze strony organizacji praw człowieka oraz instytucji państwowych.

“Nie zorganizowano w związku z tą sprawą żadnej manifestacji, uroczystości, ceremonii upamiętnienia ofiary w parlamencie, przez prezydenta, czy premiera (…). Co zrobiły organizacje praw człowieka? Gdzie były organizacje pozarządowe, Amnesty International i SOS Racismo?” - pyta internetowy dziennik.

Gazeta odnotowuje, że oskarżonym o zabicie ukraińskiego turysty policjantom pozwolono na pobyt w areszcie domowym. Pyta też czy lekarz, który orzekł, iż zgon ofiary miał nastąpić z przyczyn naturalnych został już ukarany przez odpowiednie władze medyczne.

“Observador” wskazał, że podobnie jak teraz zaledwie garstka dziennikarzy nagłośniła morderstwo obywatela Ukrainy, tak również w przeszłości niewiele osób było zainteresowanych tragicznymi wydarzeniami w tym kraju, “takimi jak Wielki Głód, podczas którego sowieccy komuniści w latach 1932-1933 zabili 5 mln osób”.

Twierdzi, że “ofiary komunizmu nie są równe ofiarom nazizmu i są wymazywane z historii”, a obywatele Ukrainy, tak jak kiedyś również i dziś mało istotni dla świata.

“Czy teraz jakiś eurodeputowany zmartwił się sprawą (zabitego Ukraińca - PAP) i czy przesłuchał rząd Portugalii? Czy jakiś portugalski poseł wniósł tę sprawę pod dyskusję w parlamencie? Ważne są tylko te ofiary, które można użyć do celów politycznych, które mogą zostać wpisane do notesów lewicy. Pozostałe znikają” - podsumował “Observador”.

Ze śledztwa w sprawie śmierci Homeniuka wynika, że trzej oficerowie Urzędu ds. Cudzoziemców i Granic (SEF) doprowadzili do zgonu ukraińskiego turysty po kilkugodzinnym przesłuchiwaniu go w jednym z pokojów na lotnisku. Ofiara została brutalnie pobita, straciła część uzębienia.

Związane taśmą ciało Homeniuka, którego ręce napastnicy skuli kajdankami, zostało znalezione nazajutrz po zdarzeniu przez pracowników lotniska.

>>> Polecamy: Zamieszki w USA: Kolejna noc protestów. Większość z nich przebiegała pokojowo

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj