Ropa w II poł. roku może dojść do 70 dol. za baryłkę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 marca 2009, 08:41
Ropa naftowa drożeje w czwartek na rynkach paliw z powodu oczekiwań, że zapotrzebowanie na paliwa wzrośnie, bo widać pewne oznaki stabilizowania się globalnej gospodarki - podają maklerzy.

Nastroje wyraźnie poprawiły się po środowej publikacji danych z USA, gdzie niespodziewanie wzrosły zamówienia na dobra trwałe. Był to pierwszy wzrost od siedmiu miesięcy.

"Na rynkach jest pewna dawka optymizmu" - mówi Victor Shum z firmy konsultingowej Purvin & Gertz Inc. w Singapurze.

Baryłka lekkiej ropy WTI na NYMEX w Nowym Jorku w dostawach na maj w handlu elektronicznym zdrożała w czwartek rano czasu europejskiego o 72 centy, czyli 1,4 proc. do 53,49 USD.

Mark Catton, dyrektor zarządzający Glencore International, ocenia, że w II połowie roku ropa może zdrożeć do 70 USD za baryłkę.

"Ceny ropy dojdą do 70 USD/b, potem mogą się cofnąć do 60-65 USD" - stwierdził Catton.

Ocenił, że kraje OPEC bardziej efektywnie wprowadzają cięcia dostaw surowca niż w poprzednich okresach, gdy notowano słaby popyt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj