20 tys. zł za ślub z cudzoziemcem

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
9 kwietnia 2009, 07:14
Prawie 9 tysięcy cudzoziemców rocznie chce zamieszkać w Polsce po zawarciu małżeństwa z obywatelem RP. Nawet co czwarty związek może być fikcyjny. Urzędnicy stanu cywilnego, choćby podejrzewali oszustwo, nie mogą odmówić ślubu - pisze "Rzeczpospolita".

Za fikcyjny ślub z cudzoziemcem polski obywatel może dostać od 15 do 20 tysięcy złotych. Nic dziwnego, że chętnych nie brakuje. Rachunek, często słony, przychodzi im zapłacić później. Kiedy np. fikcyjna żona wyjechała w nieznane, bez rozwodu, a polski mąż nie może zrealizować chęci poślubienia ukochanej prawdziwie kobiety.

Dlaczego na ożenku u nas zależy wielu cudzoziemcom, głównie z państw azjatyckich oraz byłego ZSRR? Bo uzyskują w ten sposób prawo do poruszania się i poszukiwania pracy w bogatych krajach strefy Schengen - konstatuje gazeta.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Tematy: Polska
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj