Madonna, U2, Depeche Mode, Radiohead... To największe gwiazdy, które odwiedzą w tym roku Polskę. Na Madonnę, która wystąpi w sierpniu, część biletów jest już wyprzedana, w tym te najdroższe, kosztujące 1110 zł. – Nazwiska i nazwy mówią same za siebie. Kryzys może jest w bankach, w nieruchomościach czy niektórych branżach produkcyjnych. Ale nie na rynku koncertowym – dodaje Piotr Muranty, prezes Grupy Stereo.pl, do której należy sprzedający bilety serwis Bileteria.pl.

Dodaje, że poza największymi gwiazdami w tym roku odbędzie się poza tym przynajmniej 20 koncertów innych gwiazd światowej muzyki, choć o nieco mniejszej randze niż Madonna czy Radiohead. Tradycyjnie jednym z najważniejszych wydarzeń będzie też Heineken Open'er Festiwal w Gdyni, na którym wystąpią między innymi Placebo, The Prodigy, Moby, Duffy czy Lily Allen. Zdaniem Piotra Murantego tegoroczna liczba imprez będzie co najmniej taka sama jak ubiegłoroczna, ale dzięki bardziej znanym gwiazdom liczba sprzedanych biletów może być znacznie większa niż rok temu.

– W 2008 roku nasze przychody wyniosły 3,8 mln zł. Planujemy tę kwotę podwoić – podkreśla Piotr Muranty. Kryzys zmienia rynek. Samorządy i miasta, które w poprzednich latach były jednym z kół zamachowych branży, dziś liczą każdą złotówkę. I wycofują się z nierentownych imprez – częściowo z powodu braku pieniędzy od sponsorów, częściowo z powodu braków we własnej kasie. Według szacunków GP tegoroczne budżety sponsoringowe największych firm z branży finansowej czy telekomunikacyjnej, które chętnie łożyły także na koncerty, skurczą się z powodu kryzysu o co najmniej 10 proc. Cięcia potwierdziła wczoraj Telekomunikacja Polska, która w III kwartale chciała dokonać rebrandingu Neostrady na Orange.

– Chcieliśmy to zrobić z dużym przedsięwzięciem medialnym ze znanym artystą. Jednak ze względu na oszczędności wszystko wskazuje na to, że przełożymy to na 2010 rok – przyznał wczoraj Maciej Witucki, prezes TP. Ale muzycy nie oglądają się na sponsorów, tylko sami ruszają w Polskę do walki o pieniądze z koncertów. Liczbę tras koncertowych samych polskich muzyków szef Stereo szacuje na co najmniej kilkadziesiąt, a to oznacza kilkaset koncertów. – Największe pieniądze zarabia się dziś na koncertach, rekompensując w ten sposób mniejsze wpływy ze sprzedaży płyt i wciąż niewielkie pieniądze z cyfrowej dystrybucji muzyki. To, że taki zespół jak Radiohead nagle dołączył Polskę do trasy, właśnie o tym świadczy – dodaje Piotr Muranty.

O tym, że branża nie została na razie dotknięta przez kryzys, jego zdaniem świadczą też zupełnie nowe imprezy, które odbędą się w tym roku w Polsce. Największą z nich będzie Monster Truck Show, czyli pokazy jazdy i ewolucji ogromnych 5-tonowych maszyn z ogromnymi kołami, bardzo popularne w USA. W Polsce odbędą się cztery pokazy, pierwszy 2–3 maja w Gdańsku.

Oprócz Bileteria.pl w Polsce bilety na koncerty w internecie kupić można w kilkunastu miejscach. Wśród największych graczy są takie serwisy jak Eventim.pl czy Ticketpro.pl, ale oprócz nich są jeszcze livenation.pl, Ticketon.pl czy Ticketonline.pl. Dokładnej wartości rynku nikt nie zna, ale według szacunków branży waha się ona między 150 a 200 mln zł rocznie.