Europejskie wzrosty na początek tygodnia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 maja 2009, 16:51
Ludwik Sobolewski, prezes GPW ma powody do zadowolenia
GPW zdrowo w górę/DGP
Warszawska giełda zaczęła dzień od wzrostów i jeszcze lepszymi wzrostami skończyła. Inwestorzy nie przestraszyli się złych prognoz KE i WIG20 wzrósł o 4,23 proc. do 1874,53 pkt. Wzrosły również pozostałe indeksy. WIG zyskał 3,44 proc. rosnąc do 30.018,26 pkt. mWIG40 zyskał 1,92 proc. rosnąc do 1717,30 pkt., a sWIG80 wzrósł o 1,61 proc. do 8738,62 pkt.

Warszawa przebija 30 tys. pkt

Jeśli chodzi o indeksy sektorowe - najbardziej wzrosły banki (4,63 proc.) i WIG-PALIWA (4,46 proc.). Najmniej - rosły telekomy (1,40 proc.).

Analitycy zwracali uwagę na spore obroty w trakcie poniedziałkowej sesji.  Ostatecznie obroty akcjami wyniosły ponad 1,5 mld zł.

Mirosław Saj, analityk Biura Maklerskiego DnB Nord mówił agencji ISB, że najbardziej rosnącymi spółkami były - jak zwykle - największe banki: Pekao SA oraz PKO BP, ale także Getin Bank. Jego zdaniem, kolejnym ważnym punktem oporu będzie poziom 1900 pkt na WIG20.

Krzysztof Stępień, główny ekonomista Expandera zwraca uwagę, że WIG pierwszy raz od połowy października 2008 r. znalazł się powyżej 30 tys. pkt.

"Korzystny dla posiadaczy akcji przebieg zdarzeń na naszym parkiecie to pochodna bardzo dobrych nastrojów na zagranicznych rynkach. Od dłuższego czasu inwestorzy są mocno w nie wpatrzeni. Dziś swój dzień miały głównie rynki wschodzące. Na przykład węgierski BUX zyskał ponad 5%. Na wyobraźnię działały wypowiedzi Marka Mobiusa, traktowanego jako guru inwestycji na emerging markets. Ten współzarządzający funduszem Templetona z aktywami rzędu 20 mld USD skupiającym się na lokowaniu na rynkach wschodzących, przekonywał, że giełdy zaliczane do tej grupy budują obecnie bazę pod kolejną hossę" - podkreśla Krzysztof Stępień.

Na dojrzałych parkietach było spokojniej. "Inwestorom udzielały się pozytywne emocje z minionego miesiąca, który na rynkach akcji był najlepszy od lat. Równocześnie Jednocześnie kupujący znaleźli wsparcie w danych napływających z USA, gdzie pozytywnie zaskoczyły zarówno liczba podpisanych umów kupna domów, jak i wydatki budowlane w marcu. W porównaniu z lutym w obu przypadkach mieliśmy wzrost, odpowiednio o 3,2% oraz 0,3%. W tym roku nasz rynek zyskał już ponad 10%, a od tegorocznego dołka aż przeszło 40%" - dodaje główny ekonomista  Expandera.

Europa też niczego sobie

Niemiecki indeks DAX na zamknięciu wzrósł o 2,79 proc., do 4.902,45 pkt.

Francuski indeks CAC 40 na zamknięciu wzrósł o 2,47 proc., do 3.237,97 pkt. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Tematy: giełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj