PGE chce mieć jednego zamiast ośmiu sprzedawców energii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 maja 2009, 06:11
Wyniki PGE
Wyniki PGE/DGP
Polska Grupa Energetyczna chce połączyć spółki zajmujące się sprzedażą detaliczną energii. Połączonych ma też zostać osiem firm dystrybucyjnych.

Zatwierdzona przez radę nadzorczą nowa strategia Polskiej Grupy Energetycznej (PGE), której udział w rynku produkcji energii wynosi około 40 proc., a w rynku sprzedaży ponad 20 proc., zakłada daleko idącą konsolidację wewnętrzną. Zarząd PGE dostał zgodę na łączenie spółek działających w obszarze wydobycia węgla i produkcji energii (kopalnie, elektrownie, elektrociepłownie), w energetyce odnawialnej (wodna, wiatrowa, biomasa), dystrybucji (z ośmiu firm ma powstać jedna) i sprzedaży detalicznej (również osiem firm, a ma być jedna). Strategia zakłada powołanie spółki, która będzie się zajmować inwestycjami w energetykę jądrową, oraz utrzymanie odrębnej firmy do hurtowego handlu energią.

– To ułatwi zarządzanie. Nie będzie już tylu szczebli decyzyjnych, pozostaną tylko dwa: na poziomie PGE i spółki-córki odpowiedzialnej za dany obszar – wyjaśnia Marcin Zieliński, przewodniczący rady nadzorczej PGE.

Docelowo PGE będzie miała sześć głównych spółek zależnych. Te nie będą już miały spółek-córek, lecz zakłady i oddziały. Zmiany nie nastąpią gwałtownie. W ocenie Marcina Zielińskiego konsolidacja obrotu czy dystrybucji mogłaby się zakończyć najwcześniej w drugiej połowie 2010 r.

Zmiany czekają nie tylko firmy zajmujące się działalnością związaną z wytwarzaniem, dystrybucją i sprzedażą prądu. Spółki PGE, które nie prowadzą takiej działalności, mają być wniesione do firmy, która ma być czymś w rodzaju funduszu inwestycyjnego. Później, w zależności od oceny ich przydatności dla grupy mogą być sprzedawane. Celem reorganizacji PGE jest usprawnienie zarządzania, ale też koncentracja działań na podstawowym biznesie.

– Nikt z zarządu ani z rady nadzorczej, nie zamierza wykorzystywać reorganizacji do zwalniania pracowników. Chodzi o to, żeby wydzielać działalność, która nie jest związana z produkcją czy sprzedażą prądu. W PGE mamy ponad 200 różnych spółek – mówi przewodniczący Marcin Zieliński.

Niemniej przynajmniej na stanowiskach kierowniczych spółek grupy należy się spodziewać istotnych zmian, bo konsolidacja będzie oznaczała, że znikną dziesiątki stanowisk w zarządach i radach nadzorczych. Tomasz Zadroga, prezes PGE, oceniał przed zatwierdzeniem nowej strategii, że konsolidacja powinna przynieść grupie roczne oszczędności powyżej 1 mld zł. Zarząd PGE ma przedstawić szczegóły konsolidacji w poniedziałek.

– Nie znam szczegółów rozwiązań, które chce zastosować PGE w restrukturyzacji, ale jeśli tworzy wyraźne linie biznesowe i tych obszarów nie jest zbyt dużo, to jest to krok w dobrym kierunku. Odejście od dotychczasowej rozdrobnionej struktury PGE może rozwiązać wiele problemów z zarządzaniem spółkami na najniższym poziomie hierarchii organizacyjnej – mówi Wojciech Hann, partner w firmie doradczej Deloitte.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj