Ropa najdroższa w tym roku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 maja 2009, 09:28
Coraz większy optymizm na rynkach akcji oraz silne ruchy w górę na większości surowców przemysłowych udzielają się po części również rynkowi ropy. Wczoraj baryłka Brent podrożała nawet do poziomu 54,72 USD, który stanowi jednocześnie tegoroczne maksimum i poziom najwyższy od 54,85 USD odnotowanych 28 listopada 2008 roku.

Mimo to, niekoniecznie należy spodziewać się na ropie większego wybicia, a to ze względu na ciągle słaby popyt. W swoim najnowszym szacunku Międzynarodowa Agencja Energetyczna obniżyła szacunek tegorocznego popytu na ropę o kolejny 1 mbpd do poziomu 83,4 mbpd, czyli 2,4 mbpd mniej niż w roku minionym.

Agencja uzasadnia tę prognozę niższym wzrostem gospodarczym. Mimo, iż OPEC dokonał sporych cięć limitów, produkcja w marcu ciągle znajdowała się 0,72 mbpd powyżej ograniczeń, co oznacza, że kolejne cięcie na posiedzeniu 28 maja jest mało prawdopodobne.

W ostatnich tygodniach rosły też zapasy ropy w USA, po ok. 4 mln baryłek w każdym z ostatnich dwóch tygodni. Póki co więc, na powtórkę z zeszłorocznej hossy na ropie się nie zanosi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj