Jak już podawaliśmy w Forsal.pl, Barack Obama wypowiedział w poniedziałek wojnę rajom podatkowym, dzięki
którym wielkie korporacje każdego roku unikają płacenia miliardów
dolarów podatków. Symbolem swojej walki prezydent USA uczynił
niepozorne Kajmany, a dokładniej - budynek Ugland House.
Ten budynek mieści się w stolicy tego karaibskiego państewka, w którym oficjalnie zarejestrowanych jest prawie 19 tys. firm i korporacji, przeważnie amerykańskich.Coca-Cola, Procter & Gamble, Intel, FedEx - to tylko wierzchołek góry lodowej na liście firm, które korzystając z luk w amerykańskim prawie, każdego roku uchylają się od płacenia podatków.
Metoda jest zwykle podobna - dana korporacja tworzy w jednym z rajów podatkowych spółkę zależną i transferuje tam część zysków, by nie płacić stosunkowo wysokiego podatku dochodowego w USA. Z rządowych danych z końca 2007 r. wynika, że 378 amerykańskich firm notowanych na giełdzie miało swoje spółki w krajach, gdzie podatki są znikome.
Więcej w "Gazecie Wyborczej"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zobacz
|
