Rostowski: musieliśmy wzmocnić wiarygodność finansową Polski

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 czerwca 2009, 17:22
Rząd za wszelką cenę musiał w pierwszej kolejności wzmocnić wiarygodność finansową Polski, aby uzyskać pole manewru potrzebne do podjęcia działań antykryzysowych - uważa Jacek Rostowski. "To zadanie udało się nam, choć PiS wieszcząc załamanie w Polsce, bardzo nam je utrudnił" - powiedział Rostowski w czwartek w Sejmie podczas debaty nad wnioskiem PiS o odwołanie go ze stanowiska szefa resortu finansów.

 Podkreślił, że globalny kryzys dotknął nasz kraj w dwojaki sposób. "Po pierwsze poprzez załamanie światowego popytu, co spowodowało gwałtowny spadek handlu międzynarodowego, w tym także polskiego eksportu.(...) Drugą kwestią było radykalne ograniczenie dostępu Polski do zagranicznych źródeł finansowania" - powiedział minister.

Przypomniał, że głównym priorytetem rządu było utrzymanie w ryzach deficytu finansów publicznych. "Ponadto wierzyliśmy i twierdziliśmy, że wyniki gospodarcze Polski będą lepsze niż w innych krajach UE" - powiedział Rostowski. Jako przykład podał PKB Niemiec za pierwszy kwartał tego roku, który spadł o 6,9 proc., a w Polsce wzrósł o 1,9 proc. "Gdybyśmy poszli drogą proponowaną przez PiS, rezygnując ze wszelkich oszczędności i dodatkowych źródeł dochodu, deficyt budżetu państwa wyniósłby wtedy nie 27 mld zł, jak planuje planowana przez rząd nowelizacja ustawy budżetowej, ale 66 mld zł" - powiedział minister.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj