Ekonomiści lepiej oceniają Polskę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 sierpnia 2009, 12:39
Kończy się fala obniżek prognoz PKB dla Polski. Teraz banki i instytucje finansowe zaczynają weryfikować w górę swoje oczekiwania wobec kondycji gospodarki w tym i przyszłym roku. Takie posunięcie zapowiadają zwłaszcza dotychczasowi najwięksi pesymiści, którzy jeszcze wiosną przekonywali, że czeka nas recesja - pisze sobotnia "Rzeczpospolita".

Powodem są pozytywne dane GUS za drugi kwartał – zwłaszcza rosnąca nadwyżka eksportu, który skorzystał na wcześniejszym osłabieniu złotego, a także silniejsza, niż oczekiwano, produkcja przemysłowa. Jej spadek w ujęciu rocznym wyniósł 11 proc. w pierwszym kwartale i 7 proc. w drugim. Wskazują też na poprawę koniunktury w eurostrefie. Szczególnie ważne dla oceny naszej gospodarki jest oczekiwane szybkie odbicie gospodarki niemieckiej. Do Niemiec trafia 25 proc. polskiego eksportu. W najbliższych miesiącach może ono osiągnąć lepsze wyniki niż cała strefa euro (wzrost o 2,5 – 3 proc.).

– Gospodarka Polski może wzrosnąć w całym 2009 roku o 1 proc. PKB. – mówi Radosław Bodys, ekonomista Merrill Lynch/Bank of America w Londynie. Aktualna prognoza tej instytucji mówi o 0,2 proc. PKB. – Wstrzymuję się ze zmianą tylko dlatego, że widzę ryzyko związane z potencjalną rewizją danych za pierwszy kwartał, kiedy to według GUS polska gospodarka miała rosnąć w tempie 0,8 proc. – dodał.

Więcej w sobotniej "Rzeczpospolitej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj