Forsal logo

Przyjaciel Madoffa znaleziony martwy w basenie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 października 2009, 08:10
Amerykańska policja poinformowała w niedzielę o śmierci bliskiego przyjaciela amerykańskiego oszusta Bernarda Madoffa.

Zwłoki 67-letniego Jeffry'ego Picowera pływały w basenie przy jego rezydencji w Palm Beach na Florydzie. Ciało z wody wyciągnęła pani Picower i jej gosposia.

Wcześniej pojawiały się doniesienia o słabym zdrowiu Picowera, znanego filantropa. Rzecznik rodziny zdradził dziennikowi "The Wall Street Journal", że mężczyzna cierpiał na chorobę Parkinsona.

Jednak z lokalnych stacji telewizyjnych podała powołując się na dowódcę miejscowej stacji pożarnej, że Picower poszedł popływać, a 15 minut później odnaleziono go na dnie basenu. Przyjaźń z Madoffem sprawiła, że zainteresowały się nim media.

Prawnicy reprezentujący ofiary machinacji finansowych Madoffa w ostatnim czasie oskarżyli Picowera o przyjęcie z nich co najmniej 7 mld dolarów. Obrońcy Picowera podkreślali, że ich klient stał się ofiarą, a nie beneficjentem oszustw.

Madoff obecnie odsiaduje 150-letni wyrok za wyłudzenie około 65 mld USD.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj