Padła bariera 5 proc. złych kredytów
Odsetek złych kredytów w tej grupie w październiku sięgnął już 5 proc. zadłużenia. Oznacza to, że co 20 pożyczona przez gospodarstwa domowe złotówka nie wraca do banku w terminie. Wzrost złych kredytów z 4 do 5 proc. zajął 6 miesięcy – wynika z październikowych danych Narodowego Banku Polskiego. Na koniec ubiegłego miesiąca wartość zagrożonych kredytów gospodarstw domowych wyniosła 20,55 mld zł i była o ok. 900 mln zł wyższa niż miesiąc wcześniej.
Wśród kredytów uznanych za zagrożone znajdują się kredyty poniżej standardu, czyli spłacane z opóźnieniem od 1 do 3 miesięcy (2,46 mld zł), wątpliwe, które regulowane są 3 do 6 miesięcy po terminie (2,36 mld zł) i stracone, czyli nieoddawane przez ponad 6 miesięcy. Tych ostatnich jest najwięcej i to ich wartość wzrosła w październiku najbardziej, bo o ponad 700 mln zł (do 15,72 mld zł).
Pozytywnie zaskoczyli natomiast przedsiębiorcy. W październiku odsetek należności zagrożonych firm spadł. Z ponad 10,52 proc. we wrześniu obniżył się do 10,49 proc. Wartość kredytów, z jakimi mają problem przedsiębiorstwa, a wraz z nimi i banki, na koniec października wyniosła 22,49 mld zł wobec 22,59 mld zł miesiąc wcześniej.
Przyrost zagrożonych należności negatywnie wpływa na wyniki banków, ponieważ zmusza je do tworzenia rezerwy na niespłacane kredyty. W pierwszych trzech kwartałach 2009 r. banki zawiązały ponad 8,2 mld zł rezerw na kredyty zagrożone. W tym czasie zysk netto całego sektora wyniósł 7 mld zł. Taki obrót sprawy nie rokuje najlepiej poszukującym kredytów. Banki z pewnością będą coraz skrupulatniej badać sytuację zainteresowanych pożyczeniem pieniędzy, a także poszukiwać sposobów zabezpieczenia się przed nierzetelnością klientów.
Od 2009 Analityk Gold Finance, ekspert w zakresie produktów bankowych
Od 2007 do 2009 Dziennik
Od 2000 do 2007 Gazeta Giełdy Parkiet, dział giełdowy
Od 1999 do 2000 Prawo i Gospodarka
Od 1998 do 1999 Gazeta Giełdy Parkiet
Od 1997 do 1998 Prawo i Gospodarka
Od 1994 do 1997 Gazeta Stołeczna, dodatek do Gazety Wyborczej
Halina Kochalska rozpoczęła studia w 1990 roku na wydziale Politologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalność dziennikarstwo. Dyplom uzyskała już
na wydziale dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie studiów współpracowała z krakowską redakcją Gazety Wyborczej, po zmianie uczelni
na Uniwersytet Warszawski została zatrudniona w redakcji Gazety Stołecznej. Od 1997 roku pisała artykuły o tematyce gospodarczej dla Prawa i Gospodarki. Specjalizowała się
w temacie prywatyzacji i spółek giełdowych. Doświadczenie w dziennikarstwie finansowym zdobywała w również Parkiecie, gdzie jako pierwsza kobieta została zatrudniona w dziale giełdowym. Z Gazetą Giełdy Parkiet była związana przez niemal 4 lata. Od 2007 jako dziennikarka finansowa Dziennika specjalizowała się w tematyce bankowości i produktów bankowych
W październiku 2009 roku Halina Kochalska dołączy do grona analityków Gold Finance jako ekspert w dziedzinie sektora bankowego oraz usług i produktów bankowych.
