Firmy z GPW niechętnie sięgają po unijne dotacje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 grudnia 2009, 08:09
O dotacje z programu „Innowacyjna gospodarka” ubiegało się do tej pory tylko 8 proc. firm notowanych na warszawskiej giełdzie – pisze wtorkowa "Rzeczpospolita".

Firmy z GPW mogą obecnie liczyć na ok. 280 mln zł wsparcia z programu „Innowacyjna gospodarka”. Dla części z nich, w porównaniu z ich, wartością giełdową to ogromny zastrzyk gotówki. „Rzeczpospolita” przeanalizowała listę firm, które otrzymały wsparcie z najważniejszych działań programu „Innowacyjna gospodarka”. Znalazło się na niej zaledwie 26 spółek z GPW. W sumie pozyskały one ok. 280 mln zł, pozostałe przedsiębiorstwa – 5,8 mld zł (przy budżecie programu ok. 10 mld zł).

Eksperci twierdzą, że duże spółki mają utrudniony dostęp do unijnego wsparcia. "Unijne dotacje są skierowane głównie do małych i średnich firm. Przed dużymi stawiane są wyższe wymagania, a w ostatnim roku praktycznie z dnia na dzień były one wykluczane z niektórych konkursów. To stwarza wrażenie, że są wręcz dyskryminowane" – powiedział "Rz" Michał Gwizda z firmy doradczej Accreo Taxand.

Spółki, które uzyskały granty, podkreślają, że jest to znakomity sposób na sfinansowanie przedsiębiorstwa. Także akcjonariusze są zadowoleni, gdyż inwestycje nie obciążają tak bardzo budżetu spółki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj