Szejk nie zamierza kupować Realu Madryt za miliard euro

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 grudnia 2009, 19:02
Galaktyczny Real nie będzie jeszcze bardziej galaktyczny. Szejkowie z Emiratów Arabskich nie kupią madryckiego klubu za miliard euro.

Dziennik As podał sensacyjną informację, że właściciel Manchesteru City szejk Mansour bin Zayed Al Nahyan w styczniu ma negocjować z prezydentem Realu Florentino Perezem kupno klubu. Przez cały dzień była to sportowa sensacja numer jeden. Wczoraj jednak szejk zdementował informacje hiszpańskiego dziennika. „Obecnie szejk Mansour bin Zayed koncentruje wszystkie wysiłki i całą swoją uwagę na tym, aby zapewnić Manchesterowi City godne miejsce w elicie klubów angielskich. Informacje o zamiarze kupna Realu są bezpodstawne i całkowicie niewiarygodne” – pisała w specjalnym komunikacie agencja WAM z Abu Zabi.

>>> Polecamy: Szejkowie sięgną do kieszeni

Przejęcie Królewskich przez miliardera i tak byłoby bardzo trudne. Real musiałby się bowiem przekształcić w stowarzyszenie sportowe, a to wymagałoby zgody socios, czyli kibiców klubu, którzy są jednocześnie jego akcjonariuszami, wybierającymi władze klubu i ustalającymi jego budżet. Ponadto szejk w wypadku kupna Realu musiałby sprzedać udziały w Manchesterze City, a patrząc na inwestycje, których tam niedawno dokonał, nie ma takiego zamiaru. Marzenia o spłacie długów Realu wynoszących 327 mln euro Perez musi odłożyć na później

asz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj