Chojnacki: Górnik dołujący

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 stycznia 2010, 03:13
Ireneusz Chojnacki
Ireneusz Chojnacki/Forsal.pl
Nad górnictwem węgla kamiennego znowu zbierają się czarne chmury.

Resort gospodarki publikuje regularnie dane na temat branży i widać jak na dłoni, że sprzedaż węgla kamiennego ciągle spada, koszty jego wydobycia rosną, zatrudnienie stoi w miejscu, a wydajność pracy jest coraz mniejsza. Oznacza to, że polskie górnictwo, które jako głębinowe z natury rzeczy jest drogie, traci konkurencyjność. To zresztą widać też gołym okiem, bo nawet w ubiegłym roku, gdy polski węgiel leżał na hałdach, import nie ustawał.

Gdyby nie to, że śląskie kopalnie leżą blisko dużych odbiorców węgla, to sytuacja górnictwa byłaby jeszcze gorsza. Jednak już za kilka lat nawet koszty transportu mogą nie być już barierą wejścia importowanego węgla na Śląsk. Górnictwo powinno być na to gotowe, bo inaczej całą Polskę czeka wstrząs społeczno-gospodarczy porównywalny ze zwolnieniami tysięcy górników z przełomu wieków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj