Piasecki: Eurocios dla Platformy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 lutego 2010, 11:04
Marcin Piasecki
Marcin Piasecki/Forsal.pl
No i rząd wczoraj zaliczył kolejne potknięcie w opracowywaniu tzw. aktualizacji planu konwergencji, czyli – mówiąc po ludzku – ścieżki dojścia do wprowadzenia w Polsce europejskiej waluty.

Aktualizacja miała zostać przyjęta wczoraj, nie została. Według premiera zastrzeżenia zgłosił wicepremier Pawlak. Dotyczyły ujętych w aktualizacji elementów innego planu – stabilizacji i rozwoju ogłoszonego z pompą przez Donalda Tuska na Politechnice Warszawskiej.

Nie wnikając w intencje Pawlaka – czy to był zwykły polityczny rewanż, czy też wyraz realnej troski o kształt reform finansów publicznych, trzeba przyznać, że cios był celny. A co gorsza, dla PO całkowicie przewidywalny. Przecież nie od dziś wiadomo, że całkiem niezły zresztą plan ogłoszony na politechnice albo z Pawlakiem nie był konsultowany w ogóle, albo w stopniu głęboko go niesatysfakcjonującym. Czy tak się postępuje wobec koalicjanta przy sztandarowym programie, dla którego premier rezygnuje z prezydentury? Owszem, można, ale nie dziwmy się skutkom takim jak wczoraj. Ale nawet pal licho przepychanki PO z PSL. Tak naprawdę istotne jest, że ten ważny dla Polski dokument znalazł się w zawieszeniu. I oby w tym stanie pozostawał jak najkrócej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj