Parkiety w Europie zakończyły tydzień kolejnymi spadkami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 lutego 2010, 18:30
Giełdy w Europie kolejny już dzień zakończyły dużymi spadkami. Obawy o sytuację fiskalną Portugalii i Grecji wzięły górę.

"Główne parkiety europejskie zaczęły dzień od niewielkich spadków rzędu 0,3 proc., jednak szybko nastroje zdecydowanie się pogorszyły. Od południa zaczęło się mozolne odrabianie strat, ale przewaga podaży widoczna była przez cały czas. Najgorzej wyglądała sytuacja na giełdzie paryskiej, gdzie zniżka sięgała 2 proc. Nieco mniej tracił londyński FTSE. DAX zdołał ograniczyć spadek do 1 proc" - powiedział Roman Przasnyski z Gold Finance.

Dodał, że na giełdach naszego regionu nastroje nadal były fatalne. Liderem spadków był indeks w Tallinie, który tracił 5,6 proc. Po jego niedawnej sile niewiele pozostało. 

"W Budapeszcie, Pradze i Moskwie wskaźniki traciły po około 2 proc. W Bukareszcie spadek sięgał 3 proc. Najgorzej było w Atenach, gdzie przecena sprowadziła tamtejszy indeks o 3,7 proc. w dół. Turecki ISE100 tracił ponad 3,5 proc." - powiedział analityk.

W efekcie niemiecki indeks DAX na zamknięciu spadł o 1,79 proc., do 5 434,34 pkt.

Brytyjski FTSE100 stracił 1,53 proc. i wyniósł 5 060,92 pkt.

Francuski indeks CAC40 na zamknięciu spadł o 3,40 proc., do 3 563,76 pkt.

W Środkowej Europie spadł m.in. węgierski indeks BUX, który na zamknięciu stracił 2,84 proc. i wyniósł 20 224,74 pkt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Tematy: giełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj