Jesteśmy maszyną gotową do udzielania kredytów, gdy dojdzie do odwilży – dodał. Zdaniem prezesa, pierwsi luźniejszą politykę kredytową odczują klienci detaliczni. Na firmy kolej przyjdzie później. Co będzie bezpośrednim impulsem do startu akcji kredytowej? Trudno wskazać na jeden element, liczymy na poprawę sytuacji makroekonomicznej – tłumaczył Mariusz Grendowicz.
Bank w tym roku zamierza chętniej pożyczać na finansowanie nieruchomości. Już wcześniej szef detalu w BRE – Jarosław Mastalerz zapowiedział, że MultiBank i mBank będą sprzedawały 200 mln zł kredytów hipotecznych miesięcznie. Dynamicznie ruszy również w tym roku sprzedaż kredytów samochodowych – poinformował Mariusz Grendowicz. Bank będzie chętniej finansował zarówno nowe, jak i używane auta. Z kredytami konsumpcyjnymi, po nie najlepszych doświadczeniach w zeszłym roku (głównie z powodu nie spłacania rat kredytów gotówkowych BRE odpisał na rezerwy detaliczne w całym roku blisko 441 mln zł, całość rezerw wyniosła niemal 1,1 mld zł) bank będzie ostrożniejszy. Będziemy je oferować przede wszystkim znanym sobie klientom – mówił prezes. O swoich możliwościach kredytowych, każdy klient będzie wkrótce informowany na stronie internetowej po zalogowaniu się do systemu. Kredyt będzie mógł wykorzystać w dowolny sposób. W kolejnym etapie, jeszcze w tym roku, bank umożliwi uruchamianie takiego limitu na telefon w wybrany przez klienta sposób np. w postaci kredytu w koncie czy na karcie kredytowej.
Na ile plany mówiące o kilku miliardach złotych kredytów w tym roku różnią się od polityki prowadzonej w zeszłym roku, najlepiej widać po zmianach portfela kredytowego za 2009 r. Zadłużenie klientów detalicznych przez cały miniony rok nie zmieniło się i wyniosło 27,4 mld zł. W przypadku przedsiębiorstw firmy więcej oddały, niż pożyczyły. Wartość spłacanych przez nie kredytów z 14,6 mld zł na koniec 2008 r. spadła do 14 mld zł w 2009 r. Jednocześnie 2,9 mln klientów indywidualnych BRE Banku miało 20 mld zł oszczędności, depozyty 12 836 klientów korporacyjnych wynosiły 14,6 mld zł.
Od 2009 Analityk Gold Finance, ekspert w zakresie produktów bankowych
Od 2007 do 2009 Dziennik
Od 2000 do 2007 Gazeta Giełdy Parkiet, dział giełdowy
Od 1999 do 2000 Prawo i Gospodarka
Od 1998 do 1999 Gazeta Giełdy Parkiet
Od 1997 do 1998 Prawo i Gospodarka
Od 1994 do 1997 Gazeta Stołeczna, dodatek do Gazety Wyborczej
Halina Kochalska rozpoczęła studia w 1990 roku na wydziale Politologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalność dziennikarstwo. Dyplom uzyskała już
na wydziale dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie studiów współpracowała z krakowską redakcją Gazety Wyborczej, po zmianie uczelni
na Uniwersytet Warszawski została zatrudniona w redakcji Gazety Stołecznej. Od 1997 roku pisała artykuły o tematyce gospodarczej dla Prawa i Gospodarki. Specjalizowała się
w temacie prywatyzacji i spółek giełdowych. Doświadczenie w dziennikarstwie finansowym zdobywała w również Parkiecie, gdzie jako pierwsza kobieta została zatrudniona w dziale giełdowym. Z Gazetą Giełdy Parkiet była związana przez niemal 4 lata. Od 2007 jako dziennikarka finansowa Dziennika specjalizowała się w tematyce bankowości i produktów bankowych
W październiku 2009 roku Halina Kochalska dołączy do grona analityków Gold Finance jako ekspert w dziedzinie sektora bankowego oraz usług i produktów bankowych.
