Gerard Lopez, właściciel teamu F1 Renault, chce przyciągnąć polskich sponsorów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 lutego 2010, 07:48
Witalij Pietrow i Robert Kubica zaprezentowali wczoraj w Walencji nowe barwy Renault. Dziś zaczynają testować bolid
Witalij Pietrow i Robert Kubica prezentują w Walencji nowe barwy Renault/DGP
Szef Renault zachęca polskie firmy do sponsorowania Formuły 1. A te są ostrożne, bo Polacy przestali oglądać wyścigi - twierdzi "Puls Biznesu".

Gerard Lopez, nowy właściciel zespołu F1 Renault, w którego barwach jeździ Robert Kubica, ma nie lada zgryz. Przejął zespół, którego roczny budżet oscyluje wokół 215 mln euro. Lopez, rekin finansjery, znany z tego, że jako jeden z pierwszych inwestorów docenił potencjał Skype, szuka pieniędzy gdzie się da.

- Zajmujemy się również polskim rynkiem, bo nie został on jeszcze dostatecznie odkryty. Prowadzimy rozmowy z trzema polskimi firmami, ujawnił w środę, ale nie chciał powiedzieć o kogo chodzi.

Wyłożyć trzeba przynajmniej kilka milionów euro za sezon. Kogo na to stać? Przedstawiciele Orlenu (PKNORLEN), TP (TPSA), PZU, Kulczyk Holding czy PKO BP (PKOBP) twierdzą, że to nie z nimi toczą się negocjacje.

Wygląda na to, że większych sponsorów Lopez w Polsce nie znajdzie, bo i zainteresowanie Polaków wyścigami słabnie, po tym jak w ostatnim sezonie kamera najczęściej pokazywała Kubicę gdy klął pod nosem wysiadając z zepsutego bolidu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj