WIG20 niemal nie zmienił się na piątkowym zamknięciu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 marca 2010, 17:17
Na warszawskiej giełdzie panuje sytuacja patowa. Popyt ma problemy z przebiciem poprzedniego szczytu, natomiast sprzedający nie mają powodu do przypuszczenia szturmu.

"Rynek przez większą część dnia konsolidował się w okolicach styczniowego szczytu. To dosyć nietypowe zachowanie, ale już przerabiane w przeszłości. Po prostu ostatnio mamy tendencję do konsolidacji przy ważnych poziomach i nie można się temu w obecnej sytuacji dziwić" - ocenił analityk Xelion Łukasz Bugaj.

Według niego, jeżeli rynek rzeczywiście kreśli aktualnie ostatnią, piątą falę to liczyć się trzeba z kontynuacją siły i nowymi szczytami trendu. "Ryzyko pozostaje ogromne a zakres ruchu niepewny. Ostatnia fala może być krótka, ale również bardzo wydłużona" - podsumował w komentarzu.

W piątek indeks WIG20 zakończył sesję symbolicznym wzrostem o 0,02 proc. i wynosi 2 495,65 pkt. WIG stracił 0,08 proc. i wynosi 42 395,54 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły 1,6 mld zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: giełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj