Stress testy nie zrobiły wrażenia na europejskich inwestorach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 lipca 2010, 18:37
Europejskie parkiety przez większą część dzisiejszych notowań pogrążone były w uśpieniu. Ruchy największych indeksów były bardzo niewielkie. To znak, że inwestorzy nie zareagowali na publikację wyników europejskich stress testów.

Brytyjski indeks FTSE 100 na zamknięciu sesji wzrósł o 0,72 proc., do 5 351,12 pkt. Niemiecki indeks DAX zyskał 0,45 proc. i wyniósł 6 194,21 pkt. Francuski indeks CAC 40 podniósł się o 0,81 proc. do 3 636,18 pkt.

Dzisiejsze notowania na europejskich parkietach upłynęły pod znakiem niskiej aktywności giełdowych graczy. Roman Przasnyski, analityk Gold Finance podkreśla, że  publikacja wyników stress testów europejskich banków nie wywarła większego wrażenia na inwestorach. "W warunkach braku nowych impulsów inwestorzy na europejskich giełdach nie wykazywali większej ochoty na aktywność. Zmiany wartości indeksów były niewielkie. Kontemplacja wyników stress testów musiała wystarczyć za wyjaśnienie tego marazmu. Testy były dobre, czyli takie, jak się spodziewano. Sensacji nie było i reakcji także" - mówi Przasnyski.

Analityk zauważa, że większe zwyżki zanotowano jedynie w Atenach, Warszawie i Budapeszcie. "Stress testy były, wyniki amerykańskich spółek też już w większości były, teraz czas na kolejne rynkowe „motywy”. Dziś pod koniec dnia stała się nim informacja o nieco większej, niż się spodziewano sprzedaży domów w Stanach Zjednoczonych" - uważa Przasnyski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj