Kwiecień: Frank za ponad 3 złote

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 sierpnia 2010, 16:06
Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers Dom Maklerski
Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers Dom Maklerski/Inne
Miniony tydzień przynosi umocnienie złotego w relacji do euro oraz osłabienie względem dolara i franka. Biorąc pod uwagę zmiany w globalnym otoczeniu, a przede wszystkim dane z USA, taki rozwój sytuacji świadczy o dobrym postrzeganiu polskiej waluty.

Otoczenie globalne w minionym tygodniu nie było dla notowań złotego korzystne. Na najważniejszych rynkach akcji obserwowaliśmy spadki, euro traciło natomiast względem dolara i jeszcze silniej względem franka. To w dużej mierze efekt bardzo słabych danych z USA. Wzrost liczby osób zgłaszających się po zasiłek do rekordowych 500 tys. w minionym tygodniu świadczy o pogarszającej się kondycji amerykańskiego rynku pracy. Nie należy tych słabszych danych wiązać z kończącym się w USA spisem powszechnym, przy którym tymczasowo zatrudnionych było kilkaset tysięcy ankieterów. Większość z tych osób nie kwalifikuje się bowiem do otrzymania zasiłków. Niepokojące są także dane dotyczące aktywności biznesowej na wschodnim wybrzeżu USA. Najniższa od ponad roku wartość wskaźnika Fed z Filadelfii sugeruje, że tempo ożywienia w USA nie wzrośnie w najbliższym czasie, o ile w ogóle można mówić obecnie o ożywieniu.

Nastrojom na polskim rynku pomaga nadal koniunktura w niemieckiej gospodarce, gdzie po świetnych danych o PKB za drugi kwartał Bank Niemiec podniósł prognozę wzrostu na cały rok z 1,9 do 3%. Warto jednak zwrócić uwagę, iż ten czynnik jest już w dużym stopniu wyceniony przez rynki, a w minionym tygodniu złoty zachowywał się podobnie jak większość walut rynków wschodzących.

To czy złotemu uda się uniknąć większej przeceny nadal zależeć będzie jednak od sytuacji na rynkach globalnych. Obraz najważniejszych indeksów akcyjnych, jak i głównych par walutowych nie nastraja optymistycznie, zatem ryzyko przeceny na rynku złotego jest niemałe. Ryzyko to dotyczy jednak głównie notowań względem dolara i franka, ewentualne osłabienie względem euro nie powinno być duże.

W tym kontekście warto śledzić wystąpienie szefa Fed, który w przyszły piątek będzie mówił o perspektywach gospodarczych oraz polityce amerykańskiego banku centralnego. Ekspansywna polityka Fed to element który w dłuższym okresie będzie pomagał walutom takim jak złoty. Z tego powodu uważamy, iż na koniec roku złoty powinien być mocniejszy niż obecnie, szczególnie wobec dolara i franka. Z drugiej strony, dane które skłaniają Fed do takiej polityki mogą przyczynić się do większej korekty na globalnych rynkach akcji, a to przełożyłoby się na przejściowe osłabienie złotego. Z kluczowych danych w przyszłym tygodniu należy wymienić niemiecki indeks Ifo, sprzedaż domów i rewizję PKB w USA. W piątek o godzinie 15.30 notowania EURPLN wynosiły 3,9810, USDPLN 3,1390 zaś CHFPLN 3,0265.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj