Powtórki popularnych seriali to dla telewizji czysty zysk

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 sierpnia 2010, 21:56
Jak wynika z rankingu „Dziennika Gazety Prawny”, popularny serial można powtarzać nawet co roku, a w przypadku wieloodcinkowych jeszcze częściej. Zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z pozycją kultową. Tylko dzięki powtórkom „Czterech pancernych i psa” stacje zarobiły 32 mln zł. Widzowie obejrzeli serial 14 razy. 

„Stawkę większą niż życie” w ostatnich 10 latach powtarzano 13 razy, „Czterdziestolatka” – 9, a „Zmienników” – 8 razy. Rekordzistów z PRL gonią współczesne produkcje. Sześciu powtórek doczekał się „Świat według Kiepskich” Polsatu, pięciu – „Magda M.” TVN.

– Dobry serial zwraca się już pod koniec premierowej emisji, powtórki to czysty zysk – mówi Zbigniew Badziak, szef działu reklamy TVP. Najlepszym tego przykładem jest „Ranczo”. Serial miał liczyć 4 części, ale jego twórcy ugięli się pod naciskami fanów i władz TVP. Menedżerowie z gmachu przy Woronicza nie mogli zrezygnować z pozycji, która przy kosztach 400 – 500 tys. zł za odcinek przynosi olbrzymie zyski. Wpływy z reklam też były większe. „Ranczo” do tej pory powtórzono cztery razy i jak wynika z danych Nielsen Audience Measurement, TVP mogła zarobić na tym 120 mln zł. Odcinki powtórkowe oglądało o 2 mln widzów więcej niż premiery.

– To dane cennikowe, rzeczywista kwota jest niższa, bo stacje oferują reklamodawcom rabaty sięgające nawet 50 proc. – zaznacza Krzysztof Nożyński, analityk rynku mediów z ANM. Ale nawet uwzględniając rabaty, zarobek TVP jest duży. Dlatego piąta seria Rancza ma być gotowa pod koniec listopada. Ekipa pracuje już od trzech tygodni.

Koszty produkcji tasiemców są różne – od 150 tys. („Świat według Kiepskich”) do nawet 700 – 800 tys. za odcinek („Ekipa”, „Oficer”, „Tajemnica twierdzy szyfrów”). Ale nawet jeśli budżet jest wysoki, nie ma problemu z jego zbilansowaniem. Zwłaszcza że pieniądze z reklam to niejedyny zarobek.

Zanim ekipa tytułu wejdzie na plan, pieniądze można pozyskać od sponsora. Słono płacą nie tylko producenci samochodów czy proszku do prania. 800 tys. na reklamę w serialu gotowa jest zapłacić Łódź. Przed telewizyjną premierą można też zarobić w sieci – pozwalając internautom wykupić odcinek, a po zakończeniu telewizyjnej emisji sprzedać tytuł na DVD.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj