Wróbel: Dzisiaj: nie tylko bezrobocie w USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 września 2010, 10:25
Łukasz Wróbel
Łukasz Wróbel/Forsal.pl
Ekonomiści spodziewają się, że w sierpniu liczba miejsc pracy poza sektorem rolniczym w USA skurczyła się o ok. 100 tys., a bezrobocie wzrosło z 9,5 proc. do 9,6 proc. Zanim dowiemy się, jak faktycznie było, ważne dane napłyną z Europy.

Druga z rzędu wzrostowa sesja na Wall Street daje nadzieję, że na amerykańskim rynku akcji indeks S&P500 po kilku nieudanych próbach przebicia poziomu 1040 pkt znalazł krótkoterminowe wsparcie. W środę i czwartek notowania za oceanem przebiegały niemal identycznie - na otwarciu sesji obserwowaliśmy wyraźny wzrost cen akcji, później przez cały dzień inwestorzy reprezentujący podaż i popyt składali podobne zlecenia (przez co indeksy stały w miejscu), a chwilę przed zakończeniem notowań ponownie do ataku przystępowali kupujący. Przed najważniejszymi danymi tego tygodnia, które poznamy dzisiaj po południu (stopa bezrobocia w USA), można powiedzieć, że po kilkutygodniowym nerwowym okresie, inwestorzy ponownie powoli przekonują się do ryzykownych aktywów.

Kurs euro względem dolara w piątek rano powrócił powyżej poziomu 1,28 USD, mocno w górę poszły ceny produktów rolnych (cukier, kawa, pszenica, sok pomarańczowy), a przez cały tydzień dobrze zachowywała się miedź. Japoński jen i długoterminowe obligacje USA, wprawdzie nie podlegały gwałtownej wyprzedaży, co oznaczałoby kompletną kapitulację graczy szukających tzw. bezpiecznych wysp, ale przynajmniej przestały drożeć w bardzo szybkim tempie.

Przed danymi makroekonomicznymi z USA inwestorzy w Europie nie powinni narzekać na nudę i brak czynników zmieniających obraz rynku. Najpierw poznamy odczyt indeksów PMI w sektorze usług w strefie euro i Wielkiej Brytanii (ekonomiści szacują minimalne spadki w stosunku do poziomów sprzed miesiąca), a później napłyną dane o sprzedaży detalicznej w strefie euro. Na koniec dnia, tuż przed zakończeniem handlu na europejskich parkietach podana zostanie wartość indeksu ISM odzwierciedlającą nastroje w amerykańskim sektorze usług. Pomijając dane opisujące kondycję całych gospodarek lub poszczególnych sektorów, warto zwrócić uwagę na coraz większą aktywność dużych firm w obszarze przejęć i fuzji - tylko w tym tygodniu uwagę inwestorów przykuwały transakcje sprzedaży sieci fast foodów Burger King oraz przepychanki o wybrane spółki (np. największego producenta nawozów na świecie Potash, czy spółki z branży IT) między gigantami technologicznymi i surowcowymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Open Finance
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj