Forsal logo

Połączenie Kraków – Chicago może zostać w rozkładzie LOT

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 października 2010, 05:12
Samolot PLL LOT
Decyzją poprzedniego prezesa LOT Sebastiana Mikosza trasa ma zniknąć z rozkładu 27 października. Ale po dymisji Mikosza w LOT przeważa pogląd, że połączenie należy utrzymać. Jak ustalił „DGP”, ma to być możliwe dzięki wynajęciu przez LOT samolotu. /DGP
Decyzją poprzedniego prezesa LOT Sebastiana Mikosza trasa ma zniknąć z rozkładu 27 października. Ale po dymisji Mikosza w LOT przeważa pogląd, że połączenie należy utrzymać. Jak ustalił „DGP”, ma to być możliwe dzięki wynajęciu przez LOT samolotu.

Brak maszyny do obsługi tej trasy był jednym z głównych powodów zawieszenia rejsów z Krakowa. Od listopada skąpa flota samolotów długodystansowych przewoźnika ma dodatkową pracę na trasie z Warszawy do Hanoi.

Wiadomo, że atrakcyjność biznesową transatlantyckiej trasy może zwiększyć międzylądowanie w Hamburgu. Na pokład samolotu wsiądą dodatkowi pasażerowie, a co ważniejsze, zatankowane zostanie tańsze niż w Polsce paliwo. Oficjalnie nieopłacalność połączenia była powodem zawieszenia go przez Mikosza. Jacek Balcer, rzecznik LOT, odmawia komentarza w sprawie rozmów o utrzymaniu linii między jego firmą a portem lotniczym w Krakowie. Informację o spotkaniu w tym tygodniu na ten temat potwierdza za to Jan Pamuła, prezes Balic. Zastrzega, że nie zna stanowiska LOT, ale nie byłby zdziwiony, gdyby przewoźnik zdecydował się utrzymać trasę.

>>> Czytaj też: Zobacz, które tanie loty znikną z rozkładów na zimę

– Dla mnie likwidacja połączenia była od samego początku jednym wielkim nieporozumieniem – mówi Pamuła. Według niego połączenie do Chicago jest rentowne jak rzadko które. Jak twierdzi, średnie obłożenie samolotów przekracza 80 proc. Na tym kierunku lata rocznie 100 tys. pasażerów. A to dlatego, że z Krakowa do Chicago podróżuje nie tylko całe Podhale, ale też Słowacy oraz dużo Amerykanów. W ocenie Pamuły pasażerów wystarczy nie na dwa, a nawet docelowo cztery rejsy w tygodniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Cezary Pytlos
Cezary Pytlos
Lat 36, absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Karierę dziennikarską rozpoczął 15 lat temu w Pulsie Biznesu. W przeszłości współpracował także z Rzeczpospolitą, Wprost i Ozonem. Od 2006 r. związany najpierw z Gazetą Prawną, a następnie z Dziennikiem Polska Europa Świat. Od dwóch lat w Dzienniku Gazeta Prawna. Specjalizuje się w problematyce transportowej oraz motoryzacji. Ma ośmioletniego syna Mikołaja. Uwielbia jazdę na nartach.
Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj