Prywatyzacja spółek komunalnych z przeszkodami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 października 2010, 07:06
Prywatyzacja spółek komunalnych jest nieunikniona, ale o jej sprzedaży decydują głównie potrzeby finansowe samorządów - pisze "Parkiet".

Ten proces odpolityczni państwowe firmy, a jednocześnie wprowadzi ich lepsze zarządzanie.

Dotąd najczęściej prywatyzowano spółki ciepłownicze. Tak zrobiły m.in. Wrocław, Poznań, Gdańsk i Toruń. Na przyszły rok szykuje się stołeczny zakład ciepłowniczy. Jego wartość może wynieść nawet 3 mld zł, ale miasto chce sprzedawać udziały w kilku transzach.

Powodem sprzedaży spółek ciepłowniczych, oprócz potrzeb finansowych samorządów, jest niewielka swoboda ich działania. Ceny są ustalane przez Urząd Regulacji Energetyki.

>>> Czytaj też: Finansowanie inwestycji: Miasta zmiatają swoje długi do spółek

Nie ma obecnie prywatyzacji spółek wodno - kanalizacyjnych i odpadów komunalnych. Niewielką popularnością cieszą się zakłady transportu miejskiego. Kilka miast próbowało lub zamierza sprzedać swoje spółki. Najgorzej jest z autobusami, bo często park maszynowy wymaga całkowitej lub częściowej wymiany. A zysk z takiego przedsiębiorstwa nie jest duży. Więcej chętnych jest na przewozy tramwajowe.

Jedną z możliwości prywatyzacji komunalnych spółek może być ich wprowadzenie na warszawską giełdę. Jednak ostatni kryzys zahamował plany kilku miast w tym zakresie - czytamy w "Parkiecie".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: prywatyzacja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj