Forsal logo

Ceny miedzi w Londynie rosną, w Szanghaju wprost przeciwnie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 listopada 2010, 08:41
Ceny miedzi podczas tej sesji rosną i zbliżają się do 28-miesięcznego maksimum w reakcji na dane z rynku pracy w USA, które sygnalizują, że ożywienie w gospodarce postępuje.

Nastroje są dobre również z powodu ostatniej decyzji Fed o wsparciu gospodarki USA poprzez poluzowanie ilościowe polityki pieniężnej - podają maklerzy.

Miedź w dostawach trzymiesięcznych na giełdzie metali w Londynie teraz jest wyceniana na 8.735,50 USD za tonę, po wzroście o 0,9 proc.

Na giełdzie metali w Nowym Jorku funt miedzi kosztuje 3,9815 USD, po wzroście ceny o 0,8 proc.

Na giełdzie w Szanghaju tona metalu w dostawach na luty tanieje jednak o 1,9 proc. do 66.090 juanów (9.909 USD).

Amerykańska Rezerwa Federalna w środę zdecydowała o pozostawieniu bez zmian głównej stopy procentowej i o wprowadzeniu dodatkowego programu skupu obligacji wartego 600 mld dolarów, trwającego do czerwca 2011 roku.

Miesięcznie Fed będzie skupował obligacje warte 75 mld dolarów.

Ekonomiści oczekiwali dodatkowego programu skupu wartego co najmniej 500 mld USD.

W piątek Departament Pracy USA podał, że stopa bezrobocia pozostała w październiku bez zmian na poziomie 9,6 proc.

W październiku liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrosła o 151 tys., podczas gdy we wrześniu spadła o 41 tys. po korekcie.

Liczba miejsc pracy w amerykańskim sektorze prywatnym wzrosła natomiast w październiku o 159 tys., najmocniej od kwietnia.

Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberg spodziewali się w październiku stopy bezrobocia w USA na poziomie 9,6 proc. oraz wzrostu liczby miejsc pracy w sektorach pozarolniczych o 60 tys., a w sektorze prywatnym o 80 tys.

"Miedź w Londynie i Nowym Jorku drożeje z powodu popytu inwestycyjnego i chęci lokowania środków w surowce po ostatniej decyzji Rezerwy Federalnej " - mówi Gao Jingsong, analityk Hoohy Futures Co. w Guangdong.

"Destrukcję popytu mamy za to w Szanghaju m.in. z powodu rosnących zapasów i różnicy cen obecnych i terminowych" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: surowce
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj