Proste i genialne. Bundeswehra postanowiła poszukać rekrutów, wykorzystując opakowania na pizzę, popcorn i torby na kebaby. Jak to działa? Na opakowaniach umieszczone są nie tylko hasła zachęcające do wstąpienia do niemieckiej armii, ale także kody QR, które kierują bezpośrednio do portalu wojska.
Bundeswehra dostarcza do właścicieli lokali gastronomicznych specjalne papierowe torby i opakowania. Restauratorzy biorą udział w akcji dobrowolnie i nie dostają za to żadnej gratyfikacji finansowej.
Działania promocyjne wychodzą poza budki z kebabem. Hasła promujące Bundeswehrę pojawiają się również na kartonach od pizzy i opakowaniach z popcornem.
Niemiecka armia chce rosnąć w siłę
Niemieckie wojsko od lat prowadzi nietypowe kampanie promocyjne. Cały czas niemiecka armia promuje się w mediach społecznościowych. Hasła zachęcające do wstąpienia do służby pojawiają się również na przystankach i dworcach, miejskich billboardach, a nawet w kinach podczas spotów reklamowych.
Tak Bundeswehra chce dotrzeć do młodych ludzi. Rzecznik niemieckiego ministerstwa obrony pytana o nietypową akcję promocyjną zaznaczyła w rozmowie z portalem „Berliner Kurier”, że najnowszy sposób promocji w lokalach gastronomicznych ma także trafić do osób, które chcą zmienić zwód, a także wykwalifikowanych pracowników, którzy rozważają wejście na nową ścieżkę kariery.
Wzmocnienie armii jest jednym z kluczowych wyzwań niemieckiej polityki obronnej. Na tym polu Bundeswehra może pochwalić się już sporym sukcesem. Według danych na koniec lipca 2026 roku liczebność niemieckiej armii wynosiła 187,6 tys. żołnierzy. Tak wielu wojskowych niemiecka armia nie miała od 13 lat.
Niemieckie władze już wcześniej zapowiadały, że chcą mieć najsilniejszą armię w Europie. Do połowy 2030 roku plan zakłada, że armia będzie liczyła ok. 260 tys. zawodowych żołnierzy oraz ok. 200 tys. rezerwistów.
Nowy model służby wojskowej. Na czym polega?
Niemcy wprowadzili także nowy model służby wojskowej. Od początku 2026 roku specjalna ankieta dotycząca gotowości i predyspozycji do służby trafia w ręce osób, które kończą osiemnastkę. Nowy model zakłada, że ankieta jest obowiązkowa dla mężczyzn. Kobiety, jeśli nie chcą, nie muszą jej wypełniać.
Niemieckie władze zapowiadały także, że jeśli na zasadach dobrowolnych nie uda się pozyskać odpowiedniej liczby rekrutów, obowiązkowy pobór może powrócić.
