Rogalski: Korekta się zaczęła

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 listopada 2010, 18:28
Marek Rogalski
Marek Rogalski/Forsal.pl
Słabsze dane z USA (wzrost inflacji bazowej CPI o 0,6 proc. r/r w październiku i brak zmiany w relacji do września b.r.) sprawiły, że pojawiło się więcej powodów do ponownej sprzedaży dolarów – obawy o ryzyko deflacji, co uzasadniałoby ostatnie działania FED w postaci programu wykupu obligacji (QE2).

Słabsze dane z rynku nieruchomości (spadek rozpoczętych budów aż o 11,7 proc. m/m w październiku, pokazały iż ten sektor gospodarki nadal pozostaje słaby. Wczoraj mieliśmy też gorsze dane o produkcji przemysłowej. To wszystko sprawia, iż FED ma teoretycznie więcej argumentów za tym, aby kontynuować program QE2 (abstrahując od jego rzeczywistej skuteczności). W efekcie w najbliższych dniach powinniśmy obserwować osłabienie dolara połączone z powrotem inwestorów na rynki emerging markets. Zagrożeniem dla tego scenariusza byłaby jedynie dalsza eskalacja problemów wokół Irlandii. To wydaje się mało prawdopodobne, gdyż irlandzki premier powiedział dzisiaj, że jego kraj otrzymał pewne zapewnienia, co do gotowości pomocy ze strony UE, a szef Komisji Europejskiej stwierdził,że nie ma nacisków na Irlandię, aby ta miała skorzystać z pomocy już teraz. Innymi słowy, Irlandczycy dostali pewną formę ubezpieczenia, co powinno częściowo uspokoić nastroje. Z kolei dzisiejsza aukcja długu w Portugalii była udana, chociaż rentowności na przetargu ponownie poszły w górę. Reasumując, obawy może jedynie budzić zapowiedź ewentualnej podwyżki stóp procentowych w Chinach, o czym doniosła dzisiaj jedna z rządowych gazet Państwa Środka. Chociaż może to jest pewien sposób na złagodzenie jej negatywnego wpływu na rynki?

EUR/USD: Jeżeli uda się dzisiaj wyraźnie sforsować opór na 1,3560-70, to będzie to dość mocny sygnał za dalszymi zwyżkami euro. Kolejnym poziomem do pokonania będzie rejon 1,3635, a dalej już równe 1,37. Jednocześnie będzie można założyć, iż rozpoczyna się większa korekta spadku z 1,4281 do 1,3446. W przypadku problemów ze strefą 1,3560-70, nie można będzie wykluczyć, że w ciągu kolejnych dni zejdziemy poniżej wczorajszych 1,3446.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRogalski: Korekta się zaczęła »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj