Ciolos: Bułgaria musi udowodnić, że potrafi zarządzać funduszami unijnymi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 grudnia 2010, 14:05
Komisarz UE ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich Dacian Ciolos powiedział w piątek w Sofii, że Bułgaria powinna udowodnić, że potrafi zarządzać funduszami unijnymi.

Ciolos przebywa w bułgarskiej stolicy w czasie skandalu wokół państwowego funduszu powołanego do zarządzania europejskimi subsydiami na rolnictwo. W czwartek premier Bojko Borysow poinformował, że Państwowa Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (DANS) od początku roku bada sygnały o korupcji i malwersacjach w tej strukturze. Rzeczniczka sofijskiej prokuratury potwierdziła, że w sprawie funduszu od miesięcy trwa wstępne dochodzenie.

Pieniądze UE dla Bułgarii, w tym na rolnictwo, zostały już raz zamrożone w 2008 roku po stwierdzeniu przez Komisję Europejską licznych malwersacji i prób wyłudzeń. Najgłośniejsza sprawa sądowa o wyłudzenie prawie 7 mln euro z programu SAPARD zakończyła się w Bułgarii wyrokiem skazującym.

Dwa tygodnie temu wybuchł w Bułgarii skandal z podrobionym dyplomem byłej szefowej funduszu zajmującego się subsydiami rolniczymi, Kaliny Ilijewej. Ciolos nie nawiązał w piątek bezpośrednio do sprawy Ilijewej, dając do zrozumienia, że jest to wewnętrzny problem bułgarski.

Byłą szefową funduszu zajmuje się również prokuratura. Po zwolnieniu Ilijewej wyciekła informacja, że odrzuciła ona projekty na 200 mln euro. Poszkodowani zapowiedzieli, że zaskarżą państwo bułgarskie do sądu, gdyż podpis Ilijewej, nie posiadającej wymaganego wykształcenia, jest nieprawomocny.

Głównym tematem rozmów Ciolosa w Sofii była reforma Wspólnej Polityki Rolnej (WPR). Bułgaria stara się o wyrównanie subsydiów na rolnictwo ze starymi krajami członkowskimi UE. Premier Borysow wyraził nadzieję, że dla rolników bułgarskich nastąpi to nie w 2016, jak przewiduje się obecnie, lecz w 2014 roku. Bułgaria nie jest zadowolona ze sposobu podziału środków dla poszczególnych państw i będzie bronić interesów swoich producentów - podkreślił premier.

Według Ciolosa reforma WPR ma na celu sprawiedliwszy podział środków. "Nie możemy kontynuować dalej stosowania odmiennych kryteriów w odniesieniu do starych i nowych członków. Dotacje powinny być udzielane na takich samych zasadach, uwzględniając specyfikę każdego regionu" - podkreślił komisarz.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj