Od wielu miesięcy obie strony starały się znaleźć wyjście z impasu w wojnie pozycyjnej. Wobec dronów sterowanych światłowodem, tradycyjne elektroniczne zagłuszanie, fundament obrony przeciw dronowej na polu walki okazywało się niewystarczające.
O ile drony dalekiego zasięgu, sterowane sygnałem są na walkę radioelektroniczną podatne, o tyle super wytrzymałe włókna optyczne w dronach FPV już nie.
Jedyną w 100% skuteczną metodą jest; przecięcie kabla sterującego lub eliminacja operatora kierującego maszyną. Sprawa o tyle trudna, że w chwili obecnej operatorzy ,,dronów na kabel” mogą znajdować się w odległości 10 -20 kilometrów od linii operowania drona . Według doniesień i relacji z frontu standard odległości wydłuży się niebawem do 50 kilometrów zasięgu drona ,,na kablu”.
Wieżyczka, która widzi to, czego zagłuszarki nie mogą powstrzymać
Wieżyczka, opracowana przez firmę uczestniczącą w platformie innowacji obronnych Brave1, autonomicznie wykrywa, śledzi i oblicza trajektorię nadlatujących dronów. Rola operatora sprowadza się do jednego potwierdzenia — naciśnięcia przycisku autoryzującego uderzenie.
Fedorow powiedział, że żołnierze z Brygady K-2 jako pierwsi użyli systemu w walce i że jest on obecnie rozmieszczony w ponad dziesięciu jednostkach na kluczowych odcinkach frontu. - Co ważne, technologia ta może niszczyć nawet drony wykorzystujące światłowody, które są odporne na działania walki elektronicznej - napisał Fedorow na Telegramie. Opisał wieżyczkę jako element szerszego systemu „małej obrony powietrznej", który Ukraina buduje, z planami zwiększenia produkcji i rozszerzenia rozmieszczenia.
Drony FPV ze światłowodem łączą się z operatorami za pomocą cienkiego kabla, a nie sygnału radiowego, co sprawia, że są niewidoczne dla systemów walki elektronicznej, które okazały się skuteczne w zwalczaniu konwencjonalnych dronów.
Według Fedorowa Rosja zaczęła rozmieszczać drony światłowodowe o zasięgu do 50 kilometrów pod koniec 2025 roku, dodając, że systemy te naprawdę wpływają na pracę ukraińskiej logistyki.
Rosyjska technologia, drony na kablu pojawiły się w Libanie
Zagrożenie ze strony dronów z łączem światłowodowym nie ogranicza się do Ukrainy. Rosyjska technologia pojawiła się u Irańskich porxies, z Hezbollahu w południowym Libanie. W ostatnich tygodniach Hezbollah użył podobnych dronów przeciwko izraelskim żołnierzom w Libanie.
W serii ataków zginęli żołnierze, a ponad kilkanaście osób zostało rannych, podaje Associated Press. Izrael przyznał, że broń ta stanowi najpoważniejsze zagrożenie dla jego sił w południowym Libanie.
Izraelska armia, IDF, rozwiązały sprawę nieco inaczej. Zakupiła system SMASH od prywatnej izraelskiej firmy Smart Shooter . Z grubsza działa on jako sterowany przez AI system kontroli ognia wykorzystujący wizję komputerową do namierzania i śledzenia szybko poruszających się celów powietrznych.
Rozwiązanie armii izraelskiej opiera się na kombinacji systemu SMASH oraz z siatek ochronnych połączonych z czujnikami elektrooptycznymi jako tymczasowych środkach zaradczych. Na finiszu, żołnierze dokonują kinetycznej eliminacji drona, z pomocą dostępnych środków. W Izraelu trwają prace nad bardziej zaawansowanymi rozwiązania, w tym laserowy system Iron Beam.
Narastający wyścig zbrojeń w najnowszej technologii
Porównywanie wojny dronów w konfliktach na Ukrainie i w Libanie pokazuje, jak drony na kablu, (z łączami światłowodowymi) zmieniają oblicze współczesnych pól walki.
Wojna pozycyjna, okopowa, znana z opisów w ,,Na zachodzie bez zmian'' Remarqua, połączona z najnowszą technologią, nabiera bardziej spersonalizowanego charakteru.
Gdy ślepy ostrzał artyleryjski obszaru, zastąpiły precyzyjne, punktowe uderzenia dronów. Według ukraińskiego naczelnego dowódcy Ołeksandra Syrskiego Rosja planuje wyprodukować ponad 7,3 miliona dronów FPV w 2026 roku.
Ukraina ze swojej strony równocześnie rozwija wiele technologii antydronowych — od rojów dronów przechwytujących tworzonych przez uczestników programu Brave1, po autonomiczną wieżyczkę z wyrzutnią siatki o nazwie Scan Horizon, która podczas niedawnego europejskiego hackathonu obronnego z powodzeniem przechwyciła pierwszego drona FPV.
- Następnym krokiem jest skalowanie rozwiązania i wzmocnienie małego systemu obrony przeciwlotniczej — postuje Fedorow. - To kolejny element systemu, który budujemy, aby maksymalizować wykrywanie i przechwytywanie wrogich celów powietrznych. - dodał z dumą.
