Grudzień to miesiąc okazji na rynku nieruchomości

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
17 grudnia 2010, 05:10
Grudniowy ruch na rynku najmu nieruchomości jest bliski wartości rekordowych. W odróżnieniu od sytuacji z października, obecnie poszukujące osoby celują w mieszkania o wyższym standardzie niż studenci. Łatwiej jest też negocjować ceny.

Zaledwie po pierwszych dwóch tygodniach grudnia liczba osób zainteresowanych mieszkaniami na wynajem jest o zaledwie 9 proc. mniejsza niż w analogicznym okresie rekordowego października. W porównaniu do listopada natomiast wzrost może przekroczyć 12 proc.. Już teraz pewne jest, że czwarty kwartał będzie najgorętszym okresem na rynku najmu nieruchomości z popytem blisko trzykrotnie wyższym niż na początku roku – informują analitycy Home Broker. - Klienci są teraz bardziej zdecydowani i chcą wynająć a nie wynajmować. – mówi Natalia Wójcik, doradca Home Broker z Warszawy. W odróżnieniu od sytuacji z października, obecnie poszukujące osoby, celują w mieszkania o wyższym standardzie niż studenci, jest im teraz znacznie łatwiej negocjować ceny – szczególnie gdy lokal nie został wynajęty w najgorętszym okresie na rynku i nie generuje już od kilku miesięcy dochodu.

Czytaj też: Kredyt u dewelopera może być szybszy i tańszy niż w banku

– W ciągu ostatnich kilku miesięcy negocjowanie stawek najmu za kawalerki było prawie niemożliwe, obecnie obniżki rzędu 5 – 10 proc. są osiągalne. Ogólny poziom cen spadł natomiast o około 10 proc. - zauważa Marcin Sulkowski z Home Broker. W tym miesiącu rekordem była jednak obniżka rzędu 20 proc., do której kluczem było zapłacenie za cały rok najmu z góry. Łatwiej także o okresowe obniżki stawek w wyniku zobowiązania najemcy do przeprowadzenia drobnego remontu lokalu. Ceny nie są jednak jedynymi formami ustępstw, na które godzą się właściciele lokali. Połowa kaucji czy umowy na pół roku to warunki umów, na które w grudniu właściciele też chętniej przystają.

Odmienna sytuacja maluje się na rynku transakcji kupna/sprzedaży. Liczba osób zainteresowanych zakupem nieruchomości spadła już w listopadzie o 5 proc. względem poziomu z października. Zgodnie z szacunkami Home Broker grudzień przyniesie kolejny spadek zainteresowania o blisko jedną piątą. Doradcy z takich miast jak Gdańsk, Katowice, Poznań, Toruń, Warszawa czy Wrocław zwracają ponadto uwagę na fakt, że znacznie mniej mieszkań trafia obecnie do sprzedaży. Paradoksalnie w tym samym czasie wielu doradców zwraca uwagę także na rzadkie, ale łatwiej dostępne okazje. – Jeśli nabywcy są skłonni poświęcić trochę czasu na poszukiwanie mieszkania, to mogą trafić na okazje cenowe. Wielu sprzedających, widząc małe zainteresowanie mieszkaniami, które posiadają, jest gotowych do sporych negocjacji. – zwraca uwagę Szymon Dąbrowski, doradca Home Broker z Warszawy.

2010_12_16_popyt_na_rynku_nieruchomosci_301494.png
Tak kształtuje się popyt na rynku nieruchomości w 2010, mat. Home Broker
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj