Seijin-shiki, czyli Dzień Dorosłych w Japonii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 stycznia 2011, 06:30
Seijin-shiki, czyli Dzień Dorosłych w Japonii
Fot. REUTERS/FORUM/DGP
Drugi poniedziałek stycznia jest najradośniejszym z japońskich świąt.

Młodzi hucznie celebrują wejście w świat dorosłych, które w Kraju Kwitnącej Wiśni następuje w wieku 20 lat.

Korzenie tradycji Seijin-shiki sięgają 714 roku, ale jako święto państwowe zostało ono ustanowione w roku 1948. W tym dniu 20-latkowie ubrani w tradycyjne stroje, często bardzo wystawne, stawiają się w swoich urzędach stanu cywilnego, by wysłuchać uroczystego przemówienia. Urzędnicy wręczają im również drobne upominki. Na tym kończy się oficjalna część Seijin-shiki: potem jest już tylko zabawa, trwająca często do białego rana.

Ku ogromnemu zmartwieniu władz w Tokio z roku na rok coraz mniej młodych ludzi bierze udział w święcie Dnia Dorosłych. I to nie dlatego, że uważają je za zbędną tradycję. Od kilkunastu lat w Japonii rodzi się coraz mniej dzieci.

W tym roku w świat dorosłych wkroczyło ledwie 1,24 mln Japończyków (o 30 tys. mniej niż w roku ubiegłym) – najmniej od ponad czterech dekad. Prognozy narodowego biura statystycznego nie są optymistyczne: Japonia zamienia się w kraj starców. W 2040 roku w Seijin-shiki weźmie udział mniej niż 800 tys. 20-latków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj