Rynek giełdowy według największych funduszy: ropa i finanse to faworyci

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 stycznia 2011, 06:29
Tracza, pieniądze, Fot. Shutterstock
Najwięksi gracze na rynku TFI prognozują kolejny wzrost wartości aktywów lokowanych w akcje firm z rynków rozwijających się, w tym Polski. Fot. Shutterstock/Forsal.pl
Najwięksi gracze na rynku TFI prognozują kolejny wzrost wartości aktywów lokowanych w akcje firm z rynków rozwijających się, w tym Polski.

W 2010 r. zyski firm z warszawskiej giełdy wzrosły o ok. 30 proc. W tym czasie indeks WIG zyskał 18 proc. W tym roku wyniki mają być zbliżone – prognozują analitycy z BZ WBK AIB ARKA. Zwracają uwagę na relatywnie niskie wyceny polskich papierów, co oznacza duży potencjał wzrostowy. Relacja cena/zysk w wypadku warszawskiego parkietu wynosi około 11,2, a dla spółek z indeksu S&P500 – 13,4. Nie oznacza to jednak, że warszawski parkiet będzie najmocniejszy w Europie. Są kraje, gdzie akcje są jeszcze tańsze – na tureckiej giełdzie, której indeks zyskał w 2010 r. 25 proc., średni wskaźnik cena/zysk to 10,7.

Pioneer dzieli gospodarki wschodzące Europy na trzy grupy: nowe kraje Unii, kraje surowcowe, m.in. Rosję, Kazachstan, i tzw. drugą falę, czyli Turcję i Bałkany.

Największy potencjał wzrostowy mają zdaniem ekonomistów Pioneera i BZ WBK AIB ARKA sektor energetyczny, finansowy i surowcowy. Spółki energetyczne i surowcowe to głównie rynki Rosji, Kazachstanu i Ukrainy. Tamtejsze firmy będą notować wkrótce wzrosty. Zwłaszcza w drugim kwartale, kiedy przedsiębiorcy z centralnej i zachodniej Europy będą odbudowywać zapasy. Ropa uralska zdrożeje z ok. 90 dol. za baryłkę do 100 dol.

Dlatego największe fundusze inwestują aktywnie w spółki ze Wschodu. Z wartych 600 mln euro aktywów przeznaczonych do inwestycji w Europie centralnej i wschodniej Pioneer aż ponad 60 proc. ulokował w akcjach rosyjskich przedsiębiorstw, większość w sektor energetyczny. – Poza Rosją angażujemy się w firmy takie jak Orlen czy MOL – mówi menedżer funduszy rynków wschodzących w Pioneer Investments Peter Bodis.

>>> Czytaj też: Fundusze inwestycyjne: czas na zyski z akcji i surowców, obligacjom dziękujemy

Bodis stawia także na sektor finansowy. Jest on mocny, bo banki Europy rozwijającej się wyszły z kryzysu wzmocnione. Banki postawią też na rozwój akcji kredytowej dla klientów indywidualnych. Pole do ekspansji jest duże, ponieważ stopień penetracji przez banki nie jest wysoki.

i02_2011_016_000_014b_001_323526.jpg
Wysokie zyski
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj