Budzicki: Jest szansa, że opór na 4,0000 powstrzyma wzrost kursu EUR/PLN

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
24 lutego 2011, 10:12
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Globalnie rosnąca inflacja wyraźnie wspiera w ostatnich tygodniach notowania wspólnej waluty oraz funta brytyjskiego. W ostatnich raportach wspominaliśmy o rosnącej presji na banki centralne, które obawiając się wzrostu cen i w konsekwencji tzw. efektów drugiej rundy, wyraźnie zaostrzyły ton wypowiedzi.

Przedstawiciele EBC w ostatnich tygodniach sygnalizowali, że chociaż widzą konieczność wspierania wzrostu gospodarczego, jednocześnie akcentują to że, gdyby uwidoczniła się wyraźniejsza presja inflacyjna będą zmuszeni do zmiany dotychczasowej polityki monetarnej. Najwyraźniej z fazy zaostrzania samej retoryki niektórzy decydenci zaczynają powoli przechodzić w fazę konkretnych działań. Z opublikowanych w środę stenogramów z posiedzenia Banku Anglii (9-10.02) wynika, że w składzie organu decydującego o wysokości stóp procentowych rysują się coraz większe rozbieżności. Trzech na 9 członków głosowało za podwyżką stóp procentowych – dwóch (Spencer Dale i Martin Weale) widziało konieczność podwyżki o 25 pb, a jeden (Andrew Sentance) o 50 pb. Z drugiej jednak strony Adam Posen opowiedział się za zwiększeniem programu skupu Gilts o 50 mld GBP (do 250 mld GBP). Z ostatnich ankiet wynika, że w opinii ekonomistów wyraźnie wzrosło również w strefie euro prawdopodobieństwo podwyżki stóp w III kw. 2011 r.

Wspomniane tendencje w zakresie polityki pieniężnej będą korzystnie wpływały na wycenę wspomnianych walut, redukując negatywny wpływ ze strony wzrostu ryzyka geopolitycznego. Stąd podtrzymujemy zdanie, że w najbliższych tygodniach kurs EUR/USD będzie testował opór techniczny na poziomie 1,3850 (nie wykluczamy dalszego wzrostu notowań). Notowania GBP/USD już wyraźnie zbliżyły się do ważnego oporu w okolicach 1,63. Wspomniane tendencje mogą stymulować dalszą aprecjację funta. Kolejnym poziomem technicznym jest 1,68 (wsparciem będzie poziom 1,61 i 1,60).

Dodatkowo aprecjację wspólnej waluty może wspierać oczekiwanie na wypracowanie przez liderów europejskich wspólnego programu zarządzania kryzysem w strefie euro. Kluczowe spotkania w tym zakresie odbędą się w marcu. Niemniej póki co brakuje z tej strony pozytywnych impulsów (ujawniają się też duże rozbieżności interesów). Nieoficjalnie mówi się o wydłużeniu okresu obowiązywania wsparcia finansowego dla Grecji (program obowiązuje do 2013 r.), a także o możliwym braku zgody Niemiec dla nowego instrumentu w postaci skupu aktywów skarbowych państw strefy euro (obecnie obligacje skupuje EBC).

Sygnały napływające z Europy i tendencje w zakresie polityki monetarnej będą oddziaływać na przyszłe decyzje Rady Polityki Pieniężnej. Podwyżka stóp procentowych podczas marcowego posiedzenia zostałaby przyjęta przez rynki finansowe jako naturalna konsekwencja rosnącej na świecie presji inflacyjnej. Jeśli do niej ostatecznie dojdzie, złoty może się wzmocnić. Naszym zdaniem opór techniczny na psychologicznym poziomie 4,0000 może nie zostać przełamany, przynajmniej do środy. Niemniej faktem jest, że nie widać na rynku popytu na naszą walutę (nawet po prawie 10 groszowej przecenie), co pogarsza krótkookresowe perspektywy.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj